Naści banana..

Temat kosmicznych podbojów ciągle ciepły, dlatego też polecam kolejny, bardzo ciekawy  filmik  Rory’ego Coopera, pokazujący obrazowo, dlaczego to, co zwykło się konwencjonalnie myśleć o podróżach kosmicznych, nie jest możliwe. Krótkie omówienie treści filmu ( z moimi wtrąceniami):
Na wstępie  przykład poglądowy:  Łódź płynie po wodzie, a osoba w niej  będąca steruje nią, a jest to możliwe, gdyż sterowanie łodzią umożliwia jej usytuowanie na powierzchni wody. Mówiąc jeszcze jaśniej, nośnikiem, dzięki któremu ukierunkowany ruch łodzią jest możliwy jest woda. Łodź może się też kołysać na wodzie.

Kolejny obrazek pokazuje już hipotetyczną sytuację (w konwencji rozpowszechnianej wiedzy w tym temacie):  gdyby łódź znajdowała się w ‚kosmosie’, gdzie jest próżnia (przynajmniej tak myślimy),  ruch poglądowej łodzi odbywałby się we wszystkich kierunkach i byłby niekontrolowany, niezależnie od  rozmiaru tej łodzi, czy też zamiany w ‚statek kosmiczny’. Również dodanie rakiety do takiego ‚kosmicznego statku’ nie pomoże nim kierować, natomiast sprawi, że ten bezładny ruch będzie bardziej gwałtowny i będzie  kręcił tym statkiem’ w przeróżne strony z większą siłą, a statek nie będzie mógł się ani zatrzymać, ani nie da się nim sterować, ani mierzyć prędkości, ani pokonanego dystansu w próżni.

A co na to nasa?  Na filmiku widzimy, że to, co nasa podaje  nam do wierzenia, to możliwość ‚sterowania w kosmosie’ i ‚idealne połączenie (dokowanie) w kosmosie’. Taka garść bananów dla małpiej widowni, czy ktoś to kupuje?
To nie koniec kosmicznego karmienia zoo, bo następnie ‚grawitacja ciągnie ten statek z powrotem ku ziemi’  nieważne, że po drodze jest jeszcze ‚grawitacja słoneczna’ , z założenia powinna być silniejsza, niż ziemska, skoro mowa o modelu układu słonecznego. Tak więc statek(albo sonda, ) szczęśliwie powraca, a w Hjuston panowie inżynierowie cieszą się jak dzieci, są oklaski, uściski i można otwierać szampana.

Następnie możemy z zapartym tchem wyobrazić sobie taką scenkę, nasa w drodze na pędzący księżyc, orbitowanie i lądowanie i zatrzymanie z wyhamowaną prędkością, w sekundzie, do zera! No a potem nasa ma dla widowni video, na którym ląduje lądownik, tyle, że grunt pod lądownikiem  jest cały czas w tym samym miejscu, ale to trzeba wybaczyć specom z Hollywood, najwyraźniej nie przewidzieli, że po tylu latach ktoś to zauważy i wrzuci na YT.
Nie widzimy też żadnego kręcenia się,  trzęsienia,  łazik osiada na ‚powierzchni księżyca’, (z taką maestrią jak pszczoła na kwiatku ), a małpia widownia niczego nie podejrzewa. Najdroższe światowe reality show, z przeznaczeniem dla urobionej widowni.
Następnie mamy kolejny raz powtórzenie ‚lądowania’, kilka fotek i czas na refleksje, albo zajadanie bananów..
Żaden wehikuł nie zyskuje  zdolności  poruszania się w ‚pustce kosmicznej’,  bez względu na to, jak kosmicznymi przydomkami byłby obdarzony.

Autor filmu zwraca też  uwagę na fakt, że jeśli ‚Ziemia pędzi z taką zawrotna prędkością, z jaką  się uczy ludzi, że pędzi’, to rakieta, która miałaby orbitować naokoło  Ziemi, musiałaby pędzić jeszcze szybciej, aby wystartować z jej powierzchni , a takiego przyspieszenia nie mógłby przeżyć człowiek, następnie musiałaby zwalniać i przyspieszać, podobnie, do biegacza okrążającego jadącego rowerzystę, który przy wyprzedzaniu rowerzysty musiałby przyspieszać, a następnie zwalniać i tak w kółko, aby utrzymać ten sam dystans do rowerzysty, okrążając go.
Bo nawet w przestrzeni grawitacja ciągnie do dołu, a nie na boki. (Autorowi prawdopodobnie chodzi tu o działanie ‚przyciągania’, bez efektu siły odśrodkowej)
‚Zapraszam na film:

30 przemyśleń nt. „Naści banana..

  1. Nic się nie trzyma kupy.Weźmy lot pionowy rakiety.Niech tam,załóżmy,że istotnie
    leci idealnie w pionie ,to co w takim przypadku z oporem jaki będzie stawiać dla
    przyklejonej do Ziemi atmosfery(załóżmy i tę absurdalną teorię),która tak jak Ziemia
    (bez względu na szerokość geograficzną do której jest przyklejona?) wiruje z prędkością dźwięku.
    Opór musi być ,no,nie ma cudów.Chyba,że rakieta skręca i lotem spiralnym
    naokoło Ziemi kuli wyskakuje na krawędzi atmosfery w kosmos jak z procy.
    Co do „naści” to NASA ma zgoła odwrotne intencje niż nasz literacki Kmicic,
    no i banan,mimo wszystko nie syci tak jak kiełbasa:) i w tym nadzieja.

    1. Powiem tak, nadzieja jest, ale tylko dla dociekliwych i ukierunkowanych na właściwe źródło wiedzy.
      Zastanawiałeś się kiedyś, co by się działo z wodami i pyłem, gdyby były na wirującej kuli?
      To już kolejny Twój komentarz ‚samozatwierdzony’. Oczekuję wyjaśnień.

      1. No i sprawa samo zatwierdzających komentarzy się wyjaśniła, coś musiało mi się kliknąć samo w menu, bo kolejny komentarz też się ukazał dzisiaj ‚sam’.

  2. „Zastanawiałeś się kiedyś, co by się działo z wodami i pyłem, gdyby były na wirującej kuli?”
    1.co dokladnie masz na mysli?
    2.jesli to co ja,to odpowiedzia jest jedno z tzw slabych oddzialywan czyli grawitacja. tzn to,co sciaga nas ino z powrotem na ziemie zaraz po tym jak podskoczymy… 😀

    1. 1.Co miałam na myśli , to napisałam w topiku pt: W popiele i kurzu. (25.11.br).
      2. Mamy kierunki góra i dół i to każdy rozumie, nawet dziecko. A teraz mamy model Ziemi Globu, który pędzi na złamanie karku, a przy tym jeszcze obraca się wokół swojej osi.. powinno aż furgać..a wszystko na ziemi nieporuszone, jakby ziemia NAPRAWDĘ była stabilna! Biblia to właśnie objawia, ze ziemia jest osadzona na filarach, albo słupach! No i tu dochodzimy do punktu zbieżnego: objawienia Biblii i tego, co widzimy, i czujemy! W modelu ziemi-globu trzeba jakoś ‚uzasadnić’, że na dole globusa jakiś klej trzyma, no i wymyślono ‚grawitację’. ‚Naukowo’ wzmacnia się jej pozycję za pomocą filmów z gwiazdorska obsadą, a potem rozdaje się za to Oskary.
      Ale może ten materiał da Ci do myślenia: https://www.youtube.com/watch?v=S-DP-TqHcdk&list=UUyNPWFz40XeHT2pWAwoSD3g
      Oczywiście polecam również pozostałym Gościom.

  3. no dal do myslenia… ale o tym,ze ten kto ten filmik tworzyl raczej obrazil sie na logiczne myslenie…
    dlaczego nikt w tym zalosnym dziele nawet nie raczyl wspomniec o tym,ze samoloty nigdy nie lataja w linii prostej?dlaczego nikt nie wspomina o tym,ze wraz z ziemia porusza sie takze atmosfera ?(to zdanie dotyczy sie takze komentarza po innym Twoim artykulem o Ziemi)
    przeciez tam na tym filmiku wyraznie widac,ze autor nagina rzeczywistosc tak,aby pasowala do jego wyimaginowanej,blednej wizji!tam celowo sa pomijane fakty,ktore nalezy brac pod uwage!gdyby autor naprawde(!) zainteresowal sie tematem,moglby latwo dowiedziec dlaczego dzieje sie wlasnie tak a nie inaczej!ech…
    nie no,Bianko,kolejna prosba:porozmawiac mozna ale nie „za pomoca” takich materialow!tym sposobem wiele sie nie osiagnie!
    ps.a kto mi powie jedna rzecz,ktora tak na szybko wpadla mi do glowy:no skoro rzekomo Ziemia ma byc plaska,to co jest za jej granica?co sie tam dzieje np z woda?ona gdzies spada?czy co?co z powietrzem?hmmmm…
    tylko blagam:nie dawajcie wiecej filmow,bo ich charakter oraz wartosc merytoryczna jest niestety zerowa i nikt nie powinien sie na nich opierac,tym bardziej ze przerazajaca wiekszosc autorow ani nie ma kompetencji ani podstawowej wiedzy zeby chociazby probowac udowodnic swoje hipotezy..dlatego:moze ktos tak jakos wlasnymi slowami i w miare obrazowo?
    no to pozdrawiam!

    1. Teoria przyklejonej do ziemi atmosfery jest absurdalna, bo jak przykleić powietrze do czegokolwiek? A to, że są dni, gdy wszystko stoi, żadna chmurka się nie porusza, dowodzi, że.. wszystko STOI. NIE PORUSZA SIĘ. Nie mogłoby występować to zjawisko, gdyby ziemia kręciła się wokół osi i była w ruchu ( wokół słońca).
      Autor filmu wyciaga wnioski jak najbardziej logiczne i oparte na obserwowalnych prawach fizyki.
      Wszystkie loty odbywają się z uwzględnieniem ziemi statycznej.
      Wrzucam filmy, które uważam za reprezentatywne. Gdy opowiadam własnymi słowami, to wtedy nazywa się recenzja i tak też robię.
      Kompetencja i podstawowa wiedza, no tak, odzywa się dzwonek pod tytułem : Ukształtowany przez wykształcenie. To się powinno nazywać odkształcenie. Po takim odkształcaniu latami przez system edukacyjny, trzeba się ponownie uczyć patrzeć i analizować to, co się widzi, to może zabierać mniej lub więcej czasu.

  4. no nie…jeszcze jedno!!bo nie wytrzymam!ten caly Rory Cośtam ( 😀 ) nawet na tym filmidle twierdzi,ze jestesmy karmieni bredniami o wielkim wybuchu i ze to niemozliwe zeby w jednej chwili powstalo wszystko ,znaczy gwiazdy,planety a nawet czarne dziury..
    no prosze ja Was… ŻENADA!! ten czlowiek wysmiewa cos,o czym nie ma ŻADNEGO pojecia!! widac,ze nawet nie raczyl „poznac wroga”!! Jak czarne dziury mogly powstac wtedy? normalnie:hahahahah!
    dlatego jeszcze raz:rozmawiajmy normalnie a nie za pomoca „zrodel” ktore nie tylko dla mnie ale i dla Waszego swiatopogladu nie moga miec zadnego znaczenia i nie maja absolutnie zadnej wartosci!!

    ps.przepraszam za pisownie bez pl znakow ale zwykle pisze z komorki a w tym wypadku jest to troszke uciazliwe.
    no to jeszcze raz:pozdrawiam

    1. Rory Cooper, zna się na zagadnieniach perspektywy i to bardzo dobrze. Jego filmy są bardzo pomocne, poczytaj komentarze pod nimi, większość ludzi jest poruszona, bo pierwszy raz widzi sprawy niejako na nowo.
      Rory Cooper nie jest ewolucjonistą. Ja też nie wierzę w teorię wielkiego wybuchu, o czym sporo już przecież napisałam na moim blogu.

      Dziękuje za pozdrowienia 🙂

  5. @04/12/2014 o 10:06
    no ludzie widza..niestety nie wiedza co widza,a wlasciwie co im jest na sile wciskane.. jest to scisle zwiazane z brakiem(niestety u wielu osob tak jest…) podstawowej wiedzy..oraz brak logicznego myslenia..@04/12/2014 o 10:05 nie,autor filmu nie wyciaga wnioskow na pdst obserwowalnych praw fizyki!on nie rozumie nawet podstaw fizyki!dziecko w gimnazjum posiada wieksza wiedze niz on,co z reszta latwo udowodnic!co do przyklejonej atmosfery:a co to za pomysl,zeby atmosfere przyklejac? heh… no tos sie udala :Dok,zainteresuj sie zjawiskiem tarcia i pędu.obojetnie jakie masz przekonania,w tym wypadku bedziesz musiala sie z tymi zjawiskami zgodzic.wtedy sprawa atmosfery stanie sie dziecinnie latwa!nawet dla Ciebie!nie,loty zadko kiedy odbywaja sie z uwzglednieniem Ziemi statycznej!TYLKO te krotkodystansowe!poza tym nadal czekam na Twoje wyjasnienie… chodzi mi o pytania na koncu mojego posta @03/12/2014 o 23:47. tylko TWOJE a nie czyjes..badz jakies filmy watpliwej jakosci merytorycznej..

    1. Jak na razie, to brak logiki dopatruję w tym, co się sugeruje w modelu ‚ziemi-globu’, pędzącej, z prędkością wirową i ‚dookoła słońca’, przed chwilą, po raz kolejny zaglądałam na wikipedię i dostałam oczopląsu! http://pl.wikipedia.org/wiki/Ruch_obrotowy_Ziemi
      Wszystkim polecam pooglądać tę ziemio-wirówkę i pomyśleć! – prędkość liniowa wywołana obrotem, na równiku wynosi 1667 km/h i cytuje dalej: ‚zmniejsza się ona w miarę oddalania się od równika i na biegunach wynosi 0 km/godz.’ – no jestem pod wrażeniem, czy dlatego Ruscy zaanektowali biegun Półn. aby nikt tam nie zamar(z)ł z wrażenia, że stoi w miejscu, gdyby tam trafił ,z rozpędu z prędkością samolotu odrzutowego z równika? I Ty polecasz mi zastanawiać się nad ‚tarciem i pędem’? ; śmieszy Cię ‚przyklejona atmosfera’, ale wpadnij na forum, skąd zostałam zbanowana, a tam poczytasz sam te rewelacje, o ‚przyklejonej atmosferze’, bo to nie był mój autorski pomysł. Ludzie, którzy nie widzą nic absurdalnego w teorii, że ziemia to wirująca i pędząca kula w kosmosie, tak sobie właśnie tłumaczą, zjawisko bezruchu mas powietrza, gdy taki występuje.
      Tak, czy inaczej, rodzi się tyle pytań, ile brak na nie odpowiedzi – oczywiście przy takim ‚modelu’ ziemi- wirująco-pędzącego-globusa.
      Obejrzyj dokładnie filmy o lotach Autorki JEZUSNONSTOP, to się dowiesz ciekawych rzeczy o lotach długodystansowych.

      (Jakie wyjaśnienie? Napisz konkretnie, bo nie wiem, o który temat chodzi.)

  6. 1.nie rozrozniasz predkosci liniowej od kątowej i stad Twoje twierdzenia(poza tym lecac z rownika na biegun nie zajdzie zjawisko „przyspieszenia lub spowolnienia,pomylilas kierunki 😀 ) ah!i pamietaj o wzglednosci ruchu!bez tego NIGDY nic nie wytlumaczysz i nadal bedziesz wyciagac jakze bledne wnioski…
    2.pytalem o krance Ziemi i niby zachodzace tam zjawiska,ale gdybys to Ty napisala mi „jak sie sprawy maja” a nie podpierala sie filmikami.pytalem:
    a kto mi powie jedna rzecz,ktora tak na szybko wpadla mi do glowy:no skoro rzekomo Ziemia ma byc plaska,to co jest za jej granica?co sie tam dzieje np z woda?ona gdzies spada?czy co?co z powietrzem? itp…itd..
    Pozdrowionka!

    1. 1. Chodzi o to, że każda prędkość jest ODCZUWALNA, takie są prawa pędu i prędkości, a oni nam wmawiają, że NIC NIE CZUJEMY!! Obudź się..
      2. O krańcach ziemi więcej przeczytasz w księdze Henocha, bo Henochowi ( siódmemu potomkowi po Adamie) zostały pokazane krańce ziemi, a to, co tam zobaczył wbija w fotel czytających.. Polecam!
      Była też pewna pani , nazywała się Andrea Barnes, ciekawa osoba, która od dzieciństwa wierzyła, że Biblia mówi prawdę o krańcach ziemi, więc zdążyła tuż przed ustanowieniem ‚Antarctic Treaty’ pojechać w te rejony; ona sama już nie wróciła, ale odnaleziono jej rzeczy i notatkę: Byłam tam!.. oraz aparat, ale jak doszło do publicznej wiadomości: zdjęcia zostały ‚przez przypadek’ prześwietlone.
      W każdym razie dotarłam do takich info.
      Tuż po tej wyprawie, ten Antarktyczny Układ praktycznie anektuje Antarktydę, oczywiście w celach ‚pokojowych’, i nie można sobie tam po prostu pojechać , gdzie bądź.
      Woda nie spada, bo Bóg oznaczył dla morza granice, o czym czytamy w Księdze Hioba: Job. 38:4-11
      4. Gdzie byłeś, gdy zakładałem ziemię? Powiedz, jeśli wiesz i rozumiesz.
      5. Kto wyznaczył jej rozmiary? Czy wiesz? Albo kto rozciągnął nad nią sznur mierniczy?
      6. Na czym są osadzone jej filary albo kto założył jej kamień węgielny?
      7. Gdy gwiazdy poranne chórem radośnie się odezwały i okrzyk wydali wszyscy synowie Boży?
      8. Kto zamknął morze drzwiami, gdy pieniąc się, wyszło z łona,
      9. Gdy obłoki uczyniłem jego szatą, a ciemne chmury jego pieluszkami,
      10. Gdy wyznaczyłem mu moją granicę i założyłem zawory i bramy,
      11. Mówiąc: Dotąd dojdziesz, lecz nie dalej! I tu zatrzymają się twe wzdęte fale!

      Staro -hebrajski model ziemi płaszczyzny, zamkniętej rozpostartym nad nią nieboskłonem, uwzględnia znacznie większy obszar, oprócz ziemi zamieszkiwanej przez ludzi, on jest ogromny.

  7. Bez cytatów se-ne-da, bo jeśli nie będziemy bazować na cytatach biblijnych, które są z objawienia Boga, to nie mamy na czym bazować. W takiej właśnie niekomfortowej sytuacji są ludzie niewierzący, albo tak zwani wierzący-ateiści. ( to ci, którzy twierdza, że wierzą w Boga, ale ich życie jest zaprzeczeniem wiary w Boga) Oni MUSZĄ mieć JAKIEŚ wytłumaczenie, dlatego kupują bez zastanowienia, to, co im proponuje ‚nauka’, a de-facto spekulacje o zabarwieniu i podłożu pseudonaukowym, bo to są TEORIE.

    A teraz kilka cytatów z Biblii, dla tych, którzy zdecydowali, że chcą wierzyć BOGU.:
    1 Moj. 1:6-8
    6. Potem rzekł Bóg: Niech powstanie sklepienie pośród wód i niech oddzieli wody od wód!
    7. Uczynił więc Bóg sklepienie, i oddzielił wody pod sklepieniem od wód nad sklepieniem; i tak się stało.
    8. I nazwał Bóg sklepienie niebem. I nastał wieczór, i nastał poranek – dzień drugi.
    1 Moj. 1:14-20
    14. Potem rzekł Bóg: Niech powstaną światła na sklepieniu niebios, aby oddzielały dzień od nocy i były znakami dla oznaczania pór, dni i lat!
    15. Niech będą światłami na sklepieniu niebios, aby świecić nad ziemią! I tak się stało.
    16. I uczynił Bóg dwa wielkie światła: większe światło, aby rządziło dniem, i mniejsze światło, aby rządziło nocą, oraz gwiazdy.
    17. I umieścił je Bóg na sklepieniu niebios, aby świeciły nad ziemią.
    18. I rządziły dniem i nocą oraz aby oddzielały światłość od ciemności. I widział Bóg, że to było dobre.
    19. I nastał wieczór, i nastał poranek – dzień czwarty.
    20. Potem rzekł Bóg: Niech zaroją się wody mrowiem istot żywych, a ptactwo niech lata nad ziemią pod sklepieniem niebios!

    Hiob. 37:18
    18. Czy potrafisz tak jak On rozpostrzeć sklepienie niebios, które jest mocne jak lustro polerowane?
    (BW)
    Izaj. 40:22
    22. Siedzi nad okręgiem ziemi, a jej mieszkańcy są jak szarańcze; rozpostarł niebo jak zasłonę i rozciąga je jak namiot mieszkalny.

    Izaj. 42:5
    5. Tak powiedział Bóg, Pan, który stworzył niebo i je rozpostarł, rozciągnął ziemię wraz z jej płodami, daje na niej ludziom tchnienie, a dech życiowy tym, którzy po niej chodzą.

    Izaj. 48:13
    13. Przecież to moja ręka założyła ziemię i moja prawica rozpostarła niebiosa; gdy Ja na nie wołam, wszystkie razem stają.

    Jer. 10:12
    12. On stworzył ziemię swoją mocą, utwierdził okrąg ziemi swoją mądrością, a swoim rozumem rozpostarł niebiosa.

    Poza nieboskłonem jest BÓG i tam ma swój tron.
    Prorok Ezechiel opisał w taki sposób, to, co zostało mu pokazane:
    Ezech. 1:26-27
    26. A nad sklepieniem, nad ich głowami, było coś z wyglądu jakby kamień szafirowy w kształcie tronu; a nad tym, co wyglądało na tron, u góry nad nim było coś z wyglądu podobnego do człowieka.
    27. A wyżej ponad tym, co wyglądało na jego biodra, widziałem jakby błysk polerowanego kruszcu, z wyglądu jak ogień wewnątrz niego, a w dół od tego, co wyglądało na jego biodra, widziałem coś, co wyglądało na ogień i wokoło niego blask.
    Ezech. 10:1
    1. A gdy spojrzałem, oto na sklepieniu, które było nad głowami cherubów było coś jakby kamień szafirowy: coś z wyglądu podobne do tronu.

  8. na szybko:teoria naukowa to nie „teoria” 😀 to cos,co zostalo potwierdzone np obliczeniami czy eksperymentami.
    zwyczajnie mylisz pojecia i blednie stosujesz to nazewnictwo.
    co do cytatow:czytam i analizuje..

    1. ‚Naukowe obliczenia’ w materii, która dotyczy wymiarów ziemi, to zasłona dymna, tych wymiarów nie da się dokładnie policzyć, można obliczyć terytorium do jakiego człowiek jest w stanie dotrzeć.
      A jeśli weźmiemy pod uwagę, jak bardzo się różnią światy pokazane na mapach Merkatora i Peters’a, to zaczynamy dostrzegać, że praktycznie jesteśmy wprowadzani w błąd w KAŻDEJ dziedzinie! To nas uczy, że nabieranie zdrowego dystansu do wersji ‚naukowych’ jest jak najbardziej wskazane , w dziedzinach, w których potworzono ‚ekspertów’ od wszystkiego, a ludzie są epatowani cyframi i wzorami, od których normalny człowiek dostaje oczopląsu i robi się ‚malutki’, w zderzeniu z ‚naukowym’ żargonem.

  9. Akurat co do map cos tam wiem…. oczoplasu od wzorow tez nie dostaje… heh.. nie wiem czy pamietasz,ale jestem z wyksztalcenia geodeta 🙂 . Co do Merkatora,to najpierw zaintetesuj sie jego odwzorowaniem.to wazniejsze niz jego jakze niedokladna mapka,a jednoczesnie wszystko tlumaczace.Peters praktycznie nic nie wniosl do jakiejkolwiek dziedziny wiedzy.
    I nie musisz robic sie malutka,wszak matematyka/geometria/itp sa dziecinnie proste!i zaczyna to wygladac,jakby ktos wmowil Ci,ze sie w tym pogubisz,co jest absolutna nieprawda!

    1. Nie podważam Twojej wiedzy geodezyjnej – takiej, jaką Ci przekazano tam, gdzie się jej uczyłeś – ale to nie znaczy, że ta wiedza jest oparta na FAKTACH. Co wiesz o rozmiarach kontynentów?
      Z map Peter’sa wynika, że wymiary kontynentów, na mapach wg Merkatora, które ciągle są w aktualnym obiegu, w tym w szkołach i jak widać dla geodetów też, są FAŁSZYWE. A jeśli jako geodeta, piszesz, że: Peters nic nie wnosi do jakiejkolwiek dziedziny wiedzy’, to może świadczyć o tym, ze po pierwsze zostałeś w konkretny sposób ‚zaprogramowany’ – aby nie przyjmować do wiadomości niczego, ponad to, czego Cię nauczono, bo skoro są inne dane, zupełnie rozbieżne, to powinieneś to ZAUWAŻYĆ. A po drugie, i to jest powszechny problem z kimś, kto ma kierunkowe wykształcenie w jakiejś dziedzinie, bo to właśnie determinuje do obrony ‚wyuczonego’ stanowiska, jako status quo, a przez to trzyma w ‚kole zamkniętym’ idei. Musiałbyś wyjść ‚poza’ to, czego dotychczas wyuczyłeś się jako geodeta i wtedy dopiero , niejako od nowa przeanalizować dostępne dane.
      Jeśli ktoś nie jest zdeterminowany do poznawania faktów – ‚mimo wszystko i wbrew’, co moze kosztować naukowe kariery, to utknie w martwym punkcie.

      Jeśli chodzi o matematykę i geometrię, to długo by rozmawiać o konstrukcji systemu edukacyjnego w materii nauczania i to wszelakich przedmiotów.
      Nie mów komuś, kto przerabiał przedmioty ścisłe ‚ pod przymusem’ edukacyjnym, że to ‚dziecinnie proste’. Nie każdy rodzi się się stworzony do nauk ścisłych, ale jako osoba nienawidząca przedmiotów ścisłych ( obrzydzenia dostałam w szkole) , uczęszczałam – już z własnej woli – na kółko matematyczne, aby pozbyć się strachu przed nauczycielem matematyki i pobierałam przez jakiś czas prywatne lekcje z matematyki, do dzisiaj pamiętam zadanie z geometrii, które jako jedyna rozwiązałam na kółku matematycznym
      Gdyby szkoła zapewniła mi to, za co moi rodzice musieli zapłacić na korepetycjach, może dzisiaj nie musiałabym podejrzewać, że system jest skonstruowany celowo tak, aby tylko najsilniejsi psychicznie dawali radę, bo utalentowani są niemal wszyscy, ale nie wszyscy przecież są ‚potrzebni’ na uniwersytetach.
      Nie będę się więcej rozpisywać, bo to temat na osobny artykuł.

      A w jakim celu zafałszowano rozmiary kontynentów? Więcej ( m.in.) na ten temat dowiesz się w 5 części filmu ‚A więc dlaczego uważam, że ziemia jest płaska’ : http://www.dailymotion.com/video/x24w525_plaska-ziemia-czesc-5-dluga-wersja-uzupelniona-a-wiec-dlaczego-uwazam-ze-ziemia-jest-plaska-horyzont_tech
      Polecam wszystkim zainteresowanym!

  10. w wolnej chwili obejrzalem:

    http://www.dailymotion.com/video/x27af49_niebocentryzm-cz-11-obrotowe-niebo-i-efekt-coriolisa_tech

    i wiesz co Bianka?lektor nie ma zadnego pojecia o czym mowi…ehh….choc moze inaczej:czyta definicje czegos,ale interpretuje ja tak,aby pasowala do jego swiatopogladu..paranoja..a juz naginanie faktow typu:”to jest teraz teoria”..no ja Was prosze…teoria naukowa to… ?no tak…juz o tym pisalem a ten czlowiek SPECJALNIE stosuje taki dobor slow,aby wprowadzic sluchacza w blad!teoria to nie zadne przypuszczenie!!teoria naukowa to potwierdzone doswiadczeniami badz wyliczeniami twierdzenie!ten czlowiem raczej swiadomie klamie i zataja fakty a cala reszte perfidnie wykorzystuje do swoich celow!!
    WSTYD !!!

  11. powiem tak:mam dosc i nie mam zamiaru ogladac dalej tych filmikow…
    WSTYD! manipulacja,klamstwa,naginanie faktow,oszukiwanie!ze juz nie wspomne o sposobie prezentacji,typu:pokazanie czegos a pozniej na tej podstawie usilne starania wyjasnienia czegos innego…no i KOMPLETNY brak wiedzy o czym sie wogole mowi..
    jeszcze raz:WSTYD I ZENADA!i tym sie zajmuja dorosli ludzie??!!??
    az sie zastanawiam jak mozna tak sie osmieszac!i mam tu na mysli osobe ktora tym sie zajmuje i to prezentuje..
    dla mnie jest po temacie..
    pozdrawiam

    ps.wroce tu,jesli poziom merytoryczny wzrosnie powyzej poziomu dna jeziora i 10 metrów mułu,czyli obecnego….

    1. Wpisz komentarz pod tymi filmami, a czemu mi TUTAJ wpisujesz, skoro ja nie mam nico wspólnego z tym, hm?..

  12. slucham?
    no przeciez SAMA PIERWSZA podalas linka….w komentarzu 06/12/2014 o 20:17
    to moze teraz trzymaj sie tego….

  13. identyczny poziom merytoryczny…a wlasciwie brak jakiegokolwiek poziomu…”fakty” ktore nie sa faktami a i potrafia przeczyc sobie..
    natomiast jedno pytanie:skoro wszyscy sa tak oglupiani i oszukiwani(co jest raczej smieszne) to w jakim celu?tylko konkretnie!i kto za tym stoi?co dzieki temu zyskuje?itp..itd..

    1. Kto tworzy ‚teorie spiskowe’, i co tak naprawdę kryje się pod tym terminem, przeczytasz w topiku Teorie spiskowe Prawda czy fałsz? (27/06/2014).

      W jakim celu ktoś miałby dążyć do zafałszowywania prawdy w kwestii podróży kosmicznych i kosmosu jako takiego?
      W tym temacie nie trzeba mieć umiejętności dedukcyjnych Sherlock’a Holmes’a, tylko informacje powszechnie dostępne i chęć do przemyśleń. Dzieje się tak w takim samym celu, w jakim elity dążą, metodami i środkami, których użycie jest ‚uświęcane przez cele’; do dominacji nad narodami, a panowanie ‚ostateczne i całościowe’ umożliwia zawładnięcie z takiego punktu, który obejmuje ludzkość, jak to jest określane: globalnie, ale ja wolę tu powiedzenie bardziej odpowiadające rzeczywistości, czyli: jak na tacy.

      W 1958 r. prezydent USA Lyndon Johnson wydał komunikat w sprawie statusu obrony narodowej następującej treści:
      „Kontrola przestrzeni kosmicznej oznacza kontrolę nad światem. Z tego miejsca, ci zwierzchnicy nieskończoności (masters of infinity) mieliby moc do kontrolowania pogody , powodowania suszy i powodzi, zmieniania przypływów i podnoszenia poziomu morza, odwrócić Prąd Zatokowy i dokonywać zmian klimatu umiarkowanego na lodowaty. Jest jednak coś ważniejszego niż ostateczne zbrojenia. To pozycja całkowitej kontroli nad Ziemią, która leży gdzieś w przestrzeni poza nią (w kosmosie). ”

      Co do zarzutu braku merytoryczności, to polecam zapoznanie się z doświadczeniami Michaelson’a, Morley’a, Airy’ego i eksperymentu na kanale w Oxfordzie, (który został przedstawiony w filmie: Dlaczego uważam, że ziemia jest płaska, w cz. 5).
      Te eksperymenty nie są omawiane na uniwersytetach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *