The Show Must Go On..

– czyli jak w tytule, ale bardziej wybuchowo, bo do tego dużo dymu i hałasu i łzy wzruszenia w hollywoodzkim stylu.
Doznania wręcz magiczne, a w (o)czarowaniu widowni to podstawa. Odliczanie do startu przypomina mi trochę liczenie owieczek przed zapadnięciem w głęboki sen,  i całkiem możliwe, że to nie jest tylko taka metafora, z tą różnicą, że w tym przypadku, odliczanie ma usypiać owieczki..
Rolę różczki magika spełnia z powodzeniem centrum kontrolne z guziczkami na konsolach, taki XX i XXI wieczny tygiel do wytwarzania ‚kamienia filozoficznego’. Cagliostro byłby pod wrażeniem, ale my, którzy już poznaliśmy tajniki współpracy nasa z hollywood, niekoniecznie.

Zapraszam na  spektakl.

P.S.

A poniżej wersja skrócona dla niecierpliwych, pod  znamiennym tytułem: Shuttle Launch Fake Or Real You Decide  (Start wahadłowca, prawda czy fałsz, Ty zadecyduj.)

 

4 przemyślenia nt. „The Show Must Go On..

    1. Live_ Main_ Stream _z_ Księżyca też już mieliśmy, nieprawdaż?
      No dobrze, ale co tam widzimy, na linku przez Ciebie wrzuconym; gdy już przemieli obraz dobrą chwilę..
      Najpierw słońce w kształcie krzyża, którego kształt nadają laserowe odnogi promieni słonecznych, przecinających się i okolonych czarną obwódką, co tam teraz.. teraz znowu mieli.. widać teraz ‚okrągłości’ ziemi przez soczewkę rybie oko, na tle czerni kosmosu, no zaraz a gdzie promienie słoneczne, skoro jest odbicie? Nie ma? Tylko mnie to dziwi? Na zdjęciach robionych z balonów widać inaczej. Popatrz tutaj: http://www.youtube.com/watch?v=LIvu9k08n2s
      Sposób przesuwania się obrazu jest identyczny, jak zaprezentowany na filmie Rory’ego Cooper’a, z jego andotacją, że to dowód na obraz fałszywy, bo chmury zachowują się inaczej, gdy są fotografowane na żywo. Polecam ten film pt. Nasa bedtime stories: http://www.youtube.com/watch?v=2zzYkc96WNo&list=UUyNPWFz40XeHT2pWAwoSD3g

    1. Zaglądałam – przeczytaj uważnie, mój komentarz, bo opisałam, co zobaczyłam.
      No a co powiesz na film, który ja wkleiłam? Ziemia jest płaska, jak stół – i takie zdanie ponoć napisał gdzieś w necie sam Hermaszewski, ale je mu skasowano.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *