Miesięczne archiwum: Grudzień 2020

Przesłanie dla ludzkości?..

Ostatnimi czasy można znaleźć na portalu youtube materiały proponujące różne wizje na bliższą i dalszą przyszłość. Materiały te mają całkiem sporą oglądalność, co nie jest wcale dziwne; ludzie szukają odpowiedzi na pytania dotyczące tego ‚co będzie’, zwłaszcza gdy czasy robią się coraz trudniejsze, i nie jest to nic nowego pod słońcem.
W myśl zasady popytu i podaży, jeśli są nabywcy, są też i sprzedawcy, co dotyczy nie tylko towarów fizycznych, ale również niematerialnych idei.

Dlaczego i kiedy zwykle, ( z przykładowymi wyjątkami, jak zrobiłam to poniżej), nie wklejam linków do materiałów z konkretnych kanałów, mimo, iż znajduję tam tematy, w których jest prezentowany inny, niż heliocentryczny model świata? (Między innymi nie wkleiłam linka do takich materiałów, gdy pisałam o ‚ Otwarciu Domen Życia’, w temacie ‚Idą Święta?..)

Gdy zauważam, że inne materiały na jakimś kanale są nie tylko zaprzeczeniem objawienia dla wierzących w Chrystusa, ale również informacje w materiałach, które tam są zaprezentowane, są sprzeczne z sobą, a Użytkownik postępuje niekonsekwentnie.
Przykładowo – i tu wymienię konkretny film, który nosi tytuł: ‚Przesłanie dla ludzkości. 21.12.20 – Nowa Era. Polskie napisy pl’
(Wkleiłam link, bo omawiam treść tego filmu poniżej, aczkolwiek nie polecam tego materiału, w innym sensie niż informacyjnym, gdyż nie zgadzam się z jego treścią).

Oglądam materiały na w/w kanale od jakiegoś czasu, i owszem, niektóre filmy tam prezentowane, które przedstawiają inne, niż heliocentryczne koncepcje świata są ciekawe, ale potwierdzam to, co kiedyś powiedział na swoim kanale ‚DetektywPrawdytv’,  że Użytkownik tego kanału wymienionego wyżej, obok naprawdę sporej wiedzy o zdrowiu, prezentuje przy tym światopogląd wybitnie niuejdżowski. Film, którego tytuł wymieniłam wyżej, to typowe przesłanie o takim wydźwięku, a gdy dochodzimy do mniej więcej 5 minuty, 25 sek filmu, to wyłania się promocja istoty, nazwanej ‚wielkim aniołem obserwującym’, co powinno zapalić nie jedną czerwona lampkę każdemu wierzącemu w Chrystusa i znającemu objawienie Słowa Bożego, bo jest to anonsowanie upadłego anioła, który chce królować nad potomkami Adama i Ewy i ma plany podbicia całego świata. To ogromne zwiedzenie, przeplatane częścią prawdy o starożytnych przekazach.

Spójrzmy zatem, co mówi ta starożytna Księga, która powinna być wiodącym drogowskazem dla wierzących w Chrystusa.
Jak powiada Biblia, nie wszyscy będą mieli właściwe poznanie:
Dan. 12:8-10
8. Wprawdzie słyszałem to, lecz tego nie rozumiałem, i rzekłem: Panie mój! Jakiż jest koniec tych rzeczy?
9. Wtedy rzekł: Idź, Danielu, bo słowa są zamknięte i zapieczętowane aż do czasu ostatecznego.
10. Wielu będzie oczyszczonych, wybielonych i wypławionych, lecz bezbożni będą postępować bezbożnie. Żaden bezbożny nie będzie miał poznania, lecz roztropni będą mieli poznanie.

Nie dajmy się zwodzić, mówię do wierzących w Chrystusa, – że potrafimy kreować myślami rzeczywistość, że mają na nią wpływ ‚medytacje i afirmacje’. Że celem życia, to: ‚czuć się dobrze i przestanie robienia tego, czego nie kochamy’. Brzmi zachęcająco,  i byłoby świetnie tak żyć, ale rzeczywistość jest inna,  bo tylko niewielu możnych tego świata ma możliwość ‚robienia tego, co kochają’, z ‚nie robieniem tego, czego nie chcą robić’.. Z tym zawsze są związane ogromne środki i status posiadania, a tego nie osiąga się stanem medytacji i afirmacji, (w relaksacyjnym tych słów rozumieniu), no  chyba, że będą to doznania ze sfery duchowej , a te wykraczają poza znane przeciętnemu człowiekowi normy).

Gdy dojdziemy do 7 minuty, 37 sek. usłyszymy: ‚Zapytajcie siebie, co sprawiłoby, żebyście teraz czuli się dobrze? I zacznijcie to robić. ‚To najszybszy sposób do podniesienia poziomu wibracji Miłość i wszystkie jej pochodne, są najwyższymi i najpotężniejszymi, pozytywnymi wibracjami we wszechświecie’.

Takie uniwersalistyczne ‚ukojenie miłosne’, które ogólnie brzmi przyjemnie i przyjaźnie.

Następnie  pokazuje się na ekranie wirująca kula-ziemska, i pada tekst: ‚Gdy układ słoneczny Ziemi zbliża się do centralnego słońca, planeta osiąga punkt krytyczny w swojej historii i ewolucji’.

W tym miejscu nadmienię, że jeśli chodzi o mnie , to dziejowe kłamstwo o ewolucji i ziemi-kuli, i wydarzeń z historii, osiągnęło swój punkt krytyczny jakiś czas temu.
Oglądając materiały w/w Użytkownika, można w niektórych materiałach odnieść wrażenie, że on też zrewidował te niektóre kłamstwa, no ale wklejenie przez niego tego filmu, (który właśnie omawiam), bez przynajmniej kilku słów wyjaśnień, jest w takim razie ,co najmniej, niekonsekwentne. ( Do tego jeszcze Użytkownik serduszkuje komentarze, pod filmem jak leci, bo i te, które stwierdzają, że ‚ziemia to kula’).

Na końcu przedstawiają nam się owe istoty, jako: ‚Boża prośba, Michał i Plejadianie’.

(Słowo plejadnianie kojarzy mi się z angielska ze słowem play – grać, igrać, odegrać, zagrać.
Zaiste ktoś tu z ludzkością usiłuje pogrywać, nie przebierając w środkach.).


Z kolei ja zachęcam do tego, do czego byli i są zachęcani wierzący:
1 Tes. 5:14-24
14. Wzywamy was też, bracia, napominajcie niesfornych, pocieszajcie bojaźliwych, podtrzymujcie słabych, bądźcie wielkoduszni wobec wszystkich.
15. Baczcie, ażeby nikt nikomu złem za złe nie oddawał, ale starajcie się czynić dobrze sobie nawzajem i wszystkim.
16. Zawsze się radujcie.
17. Bez przestanku się módlcie.
18. Za wszystko dziękujcie; taka jest bowiem wola Boża w Chrystusie Jezusie względem was,
19. Ducha nie gaście.
20. Proroctw nie lekceważcie.
21. Wszystkiego doświadczajcie*, co dobre, tego się trzymajcie.
22. Od wszelkiego rodzaju zła z dala się trzymajcie.
23. A sam Bóg pokoju niechaj was w zupełności poświęci, a cały duch wasz i dusza, i ciało niech będą zachowane bez nagany na przyjście Pana naszego, Jezusa Chrystusa.
24. Wierny jest ten, który was powołuje; On też tego dokona.

*doświadczajcie – innymi słowy: poddawajcie próbie.

Starając się być wielkoduszna wobec wszystkich, nie chcę niniejszym zniechęcać do samej osoby Użytkownika, którego odbieram jako kogoś sympatycznego, o dużej wiedzy w kwestii utrzymywania zdrowia, lub powrotu do zdrowia przy użyciu naturalnych metod, aczkolwiek nie  zgadzam się z większością jego poglądów w sferze światopoglądowej, i staram się zwrócić uwagę na w/w niekonsekwencje.


Co dzisiaj się wydarza na firmamencie?
Otóż jest zaćmienie całkowite słońca, przy księżycu w nowiu, a także spadanie meteorytów.

To przypomniało mi taką zapowiedź biblijną:

Mat. 24:29-42
29. A zaraz po udręce owych dni słońce się zaćmi i księżyc nie zajaśnieje swoim blaskiem, i gwiazdy spadać będą z nieba, i moce niebieskie będą poruszone.
30. I wtedy ukaże się na niebie znak Syna Człowieczego, i wtedy biadać będą wszystkie plemiona ziemi, i ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłokach nieba z wielką mocą i chwałą,
31. I pośle aniołów swoich z wielką trąbą, i zgromadzą wybranych jego z czterech stron świata z jednego krańca nieba aż po drugi.
32. A od figowego drzewa uczcie się podobieństwa: Gdy gałąź jego już mięknie i wypuszcza liście, poznajecie, że blisko jest lato.
33. Tak i wy, gdy ujrzycie to wszystko, wiedzcie, że blisko jest, tuż u drzwi.
34. Zaprawdę powiadam wam. Nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie.
35. Niebo i ziemia przeminą, ale słowa moje nie przeminą.
36. A o tym dniu i godzinie nikt nie wie; ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko sam Ojciec.
37. Albowiem jak było za dni Noego, takie będzie przyjście Syna Człowieczego.
38. Bo jak w dniach owych przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali, aż do tego dnia, gdy Noe wszedł do arki,
39. I nie spostrzegli się, że nastał potop i zmiótł wszystkich, tak będzie i z przyjściem Syna Człowieczego.
40. Wtedy dwóch będzie na roli, jeden będzie wzięty, a drugi zostawiony.
41. Dwie mleć będą na żarnach, jedna będzie wzięta, a druga zostawiona.
42. Czuwajcie więc, bo nie wiecie, którego dnia Pan wasz przyjdzie.

Nie znamy dnia i godziny, ale z pewnością jest już bliżej, niż dalej, do wypełnienia tychże zapowiedzi w całości!

Idą Święta?..

Zwykle w okresie bożonarodzeniowym, który komercyjnie zaczyna się już mniej więcej od połowy listopada, a w tym roku z tego, co zauważyłam, zaczął się na blogerskich kanałach nawet wcześniej, z dekorowaniem drzewka włącznie, daje się odczuć klimat tradycyjnej świątecznej życzliwości i ogólnie dobrego nastroju, aczkolwiek po takich informacjach, jak na przykład zbliżająca się Wielka Koniunkcja i Otwarcie Wrót Pomiędzy Domenami Życia, jak to określane jest przez niektórych niezależnych badaczy rzeczywistości, skoro te wydarzenia mają rozpocząć się bodajże 21 grudnia br., to nie wiadomo czy w ogóle będzie okazja do zjedzenia świątecznego barszczu z uszkami w zwyczajową Wigilię.

(Rozważam na wszelki wypadek, opcję zrobienia barszczu z uszkami przed tą newralgiczną datą, gdyż mimo, iż nie obchodzę świąt w sensie tradycjonalnym,  ale kiszony własnoręcznie barszcz, z domowymi uszkami jest, jakaś ryba, no i ciasto w postaci przepysznego piernika, robię też sernik według przepisu rodzinnego. Nie mam choinki, bo wolę patrzeć na prawdziwe, rosnące sobie w naturze. Może uda mi się zdobyć jakąś opadłą, w prezencie dla mnie 🙂 ,gałązkę, do wazonu, aby mi pachniało lasem.
Staram się żyć w poczuciu obecności Pana Jezusa cały rok, a z Jego Narodzin jako wierzący, możemy cieszyć się każdego dnia!)

Gdyby jednak się nic nie zadziało na skalę, która mogłaby mieć wpływ na przypuszczalną migrację istot nie z tego świata, do naszego świata i na odwrót, i będzie nam jeszcze umożliwiona w miarę bezstresowa tranzycja do noworocznej przyszłości, to będzie okazja do zjedzenia świątecznego barszczu więcej razy, ( robię taki świąteczny barszcz jeszcze w imieniny Sylwestra).

Gdzieś w zakamarkach duszy chciałabym, aby dało się po prostu pstryknąć palcami, i to, co się dzieje, zniknęłoby w niebycie zapomnienia, i wszyscy moglibyśmy myśleć pozytywnie, i w ten świąteczny okres, po prostu cieszyć się życiem, obdarowywać prezentami, jak co roku większość ludzi zwykła robić. Moglibyśmy zajmować się różnymi sprawami, i snuć marzenia o lepszej przyszłości, na przykład o dożyciu pięknego wieku w zdrowiu i wszelkiej pomyślności, a tu niestety; hipnotyczna bańka w krainie egzystencjonalnej ułudy prysła.. i oto można mieć wrażenie, że obudziliśmy się w czymś, co jawi się jako koszmar z filmów, proponowanych garściami przez matriks.

Ale czy dla kogoś wierzącego w Chrystusa to powinno być wielkim zaskoczeniem?
Bo czyż nie nie zostaliśmy ostrzeżeni przez prorockie przekazy , o których Biblia nam powiada?, – że mamy do czynienia ze sprytną i podstępną bestią!. i że to ona ma licencję na pstrykanie palcami, w celu urzeczywistniania spraw, od których można poczuć się przykładowo tak, jak Heidemarie Stefanyshyn-Piper na jednej z konferencji prasowych.
(Nie wiadomo, co konkretnie się wydarzyło, lub co widziała owa kosmonautka, ale podobne reakcje, bywają naturalne, gdy człowiek zostaje postawiony w obliczu spraw, w które trudno uwierzyć, że dzieją się naprawdę).

Czy jednak jako wierzący mamy ‚usiąść i płakać nad wylanym mlekiem’ ułudy egzystencji?
To oczywiście jest ból, gdy doznajemy straty emocjonalnej lub innej. Nasze ciała i część duszy, wzdraga się przed każdą stratą w tym świecie materii, a im bardziej jesteśmy zrośnięci, czy też zintegrowani z materialną egzystencją i jej targowiskiem (p)różności, tym ten ból jest większy, ale..

I tu dobrze jest przypomnieć sobie: po co jesteśmy jako wierzący na tej ziemi. Dlaczego nasz Pan nas nie odwołał do domu, zaraz po naszym radosnym nawróceniu, oszczędzając nam całej tej ziemskiej szarpaniny z naszym losem, który bywa, że smaga boleśnie, niczym starożytny bat nadzorcy niewolników, i często jest żywotnym zaprzeczeniem tego, co współczesne kaznodziejstwo prosperity proponuje i czym epatuje ‚zwykłych wierzących’, i którego w większości nie rozumiemy, zadając sobie pytania: a po co to wszystko?, dlaczego jeszcze trzeba się zmagać z tym, czy z tamtym?.. (Nie wszyscy mają odczucia zmagania z problemami życiowymi, ale to są nieliczne wyjątki).

Otóż Biblia daje nam odpowiedź wprost, – każdy wierzący w Chrystusa jest Jego ambasadorem na tym ziemskim padole, i tam gdzie nas Bóg umieścił, tam musimy starać się przetrwać w otoczeniu nieudogodnień. Udogodnienia też bywają, ale lepiej, aby były one organizowane przez samego Stwórcę, niż przez samych Jego ambasadorów, bo w tym drugim przypadku o różne nieprawidłowości łatwo, a wtedy mamy sytuację, jakby z Biblii wyjętą, może szerzyć się nikolaityzm, no i wtedy budowa tej duchowej piramidy zwiedzenia postępuje, pod pretekstem budowli Bożej.

Tak więc dopóki nasz Pan nas nie odwoła do domu, mamy tu swoje zadania, jak to zostało przedstawione w 2 liście do Koryntian .
2 Kor. 5:18. A wszystko to jest z Boga, który nas pojednał z sobą przez Chrystusa i poruczył nam służbę pojednania,
19. To znaczy, że Bóg w Chrystusie świat z sobą pojednał, nie zaliczając im ich upadków, i powierzył nam słowo pojednania.
20. Dlatego w miejsce Chrystusa poselstwo sprawujemy, jak gdyby przez nas Bóg upominał; w miejsce Chrystusa prosimy: Pojednajcie się z Bogiem.

W polskim tłumaczeniu jest słowo ‚poselstwo, a w Biblii KJ jest użyte słowo ‚ambasadorami’.
20 Now then we are ambassadors for Christ, as though God did beseech you by us: we pray you in Christ’s stead, be ye reconciled to God.
Teraz więc jesteśmy ambasadorami Chrystusa, jak gdyby Bóg was błagał przez nas: prosimy was w miejsce Chrystusa, pojednajcie się z Bogiem.

Póki co, czyńmy nasze powołanie, oczekując cierpliwie obietnicy, danej uczniom przez Jezusa, bo tam jest dopiero nasz prawdziwy dom!:

Jan. 14:2. W domu Ojca mego wiele jest mieszkań; gdyby było inaczej, byłbym wam powiedział. Idę przygotować wam miejsce.
3. A jeśli pójdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę znowu i wezmę was do siebie, abyście, gdzie Ja jestem, i wy byli.

Mat. 6:19. Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie je mól i rdza niszczą i gdzie złodzieje podkopują i kradną;
20. Ale gromadźcie sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą i gdzie złodzieje nie podkopują i nie kradną.
21. Albowiem gdzie jest skarb twój tam będzie i serce twoje.

Nie przywiązujmy się zatem do marności tego świata, i ułud matriksa, podkładanych nam jako wabik przed oczy, próbując przykryć i wykrzywić świat stworzony przez Stwórcę, dany nam darmo, tak pięknie stworzony, ale niszczejący przez zło, które rozrasta się jak rak na żywym ciele stworzenia.

My mamy to, czego nie da się kupić ani sprzedać za całe srebro i złoto świata! :

1 Piotr. 1:18. Wiedząc, że nie rzeczami znikomymi, srebrem albo złotem, zostaliście wykupieni z marnego postępowania waszego, przez ojców wam przekazanego,
19. Lecz drogą krwią Chrystusa, jako baranka niewinnego i nieskalanego.
20. Wprawdzie był On na to przeznaczony już przed założeniem świata, ale objawiony został dopiero w czasach ostatnich ze względu na was,
21. Którzy przez niego uwierzyliście w Boga, który go wzbudził z umarłych i dał mu chwałę, tak iż wiara wasza i nadzieja są w Bogu.

Kończąc te przedświąteczne rozważania, (albo jakby to teraz można ‚nowocześne’ określić blogmas), zachęcam wszystkich Gości mojego bloga, do złożenia nadziei w Stwórcy i Jego cudownych obietnicach, które przez wiarę w Chrystusa urzeczywistniają się dla tego, kto w Niego wierzy!

Zobaczmy, co dla Stwórcy jest prawdziwym skarbem w Jego oczach, i czym ubogacone jest Jego zbawienie, którym zostaliśmy obdarowani na całą wieczność!:

Izaj. 33:5. Wyniesiony jest Pan, gdyż mieszka na wysokości, napełnił Syjon prawem i sprawiedliwością.
6. Nadejdą dla ciebie czasy bezpieczne, Bogactwem zbawienia to mądrość i poznanie, bojaźń przed Panem to jego skarb.