Wszystkie wpisy, których autorem jest Bianka

Umniejszeni.. cz.2, Małe Istoty..

Zapraszam do zapoznania się z zapowiedzianymi w poprzednim temacie pt. Umniejszeni.. cz.1, odkryciami archeologicznymi, które wprowadzają spory zamęt w dziedzinie klasycznej archeologii, ale, jak to mam nadzieję wykaże sam materiał i dodatkowe info, które zamieszczę w ramach komentarza ze swej strony, wpisuje się w coraz bardziej postępujący trend, zwany  częściowym, lub też wstępnym ujawnieniem, w kwestiach kosmologicznych, z którymi nasz świat powoli zaczyna być konfrontowany.

Zacznę od zaprezentowania artefaktu , nazwanego ‚maria’, która jak twierdzą naukowcy  nie jest mumią, ale wysuszonym ciałem. Różni się od ludzkiego, ilością palców, wydłużonymi ramionami, nie ma uszu.

little-creature7-mumia little-creature8-maria

Technologia tej przemiany nie jest znana, o ile to był człowiek, bo ta istota różni się od gatunku ludzkiego i nie może być zaliczona do ludzkiego gatunku.
Możliwe, ze to jakaś ‚adaptacja’ do ziemskich warunków, rodzaj hybrydy. Po badaniach okazało się, że nie jest to mumia (jak już wspomniałam wyżej), bo zawiera wszystkie organy wewnętrzne, a żadna mumia nie była tak preparowana ( z zachowaniem organów). Istnieją tu pewne rozbieżnosci, pomiędzy ‚oficjalnym stanowiskiem naukowym’, a zdaniem  badacza-lektora tej  istoty, co do ustalenia, że to nie jest ‚klasyczna’ mumia (używane jest przez  naukowców tu sformułowanie: mumia), ale na pewno  prześwietlenia wykazały, że  nie ma tu mowy o podróbce, czy spreparowanym artefakcie.

Znaleziono obok ‚marii’ dziecko, niezidentyfikowanej płci, również z trzy palczaste, nie ustalono wieku tego dziecka, czaszki w obu przypadkach są duże relatywnie do ciała (wydłużone). Dziecko ma zachowane kości śródręcza.

little-reature9-marias-child

Podczas badań tych istot padają hipotezy, oraz miliony lat, cóż –  naukowcy, gdy nie mogą czegoś wyjaśnić , a  mają do dyspozycji tylko wiarę w teorię ewolucji, muszą mieć do dyspozycji przynajmniej  ‚kilka milionów lat’, tutaj musieli się doposiłkować fitoplanktonem sprzed co najmniej 19 milionów lat.

Następnie jest mowa o szkieletach  ok. 60 cm, bardzo dobrze  zachowanych. Są one w pełni organicznego pochodzenia, skóra- uwaga- jest jak u gadów.(reptilian skin). W jednym, który okazał się ‚okazem’ żeńskim, bo wykryto 3 jajka. Całość szkielecika posiada prawidłową  biomechanikę, co wyklucza fałszerstwo.
Kręgi tego  gatunku są w ustawieniu poziomym, o ustawieniu względem siebie 90 stopni, niepodobnym do  żadnego innego znanego gatunku , żyjącego na ziemi.
Biodro umiejscowione w inny sposób, niż ludzkie, ale tak, jakby było to możliwe  u gatunków typu reptyliańskiego. Ręce , kości palców są bardzo długie. Te dwa omawiane osobniki mają nieco różne wymiarowo czaszki, ale otwory sa w nich mniej więcej w tych samych miejscach. Nie posiadają nosa, ale otwory. Szyje są różnej długości, i wygląda, że jedna z nich  ma większą giętkość, układ kostny jednej z postaci ,( tej z długą szyją), jest cieńszy.

little-creature

little-creature`2-eggslittle-creature13-eggs

 

little-creature5-3fingers little-creature5-palms

Kolejne podsumowujące stwierdzenie to takie, że wcześniej nie znajdowano tego rodzaju  ‚gatunku’, które nie korespondowałyby z gatunkiem ludzkim i te się wyłamują z ‚teorii ewolucji’ ( stwierdza to naukowiec ewolucjonista). Następnie omawia on  cechy reptoidalne – jaja w ‚miednicy’. To znalezisko jest dla nauki czymś  zaskakującym i nowym, którego wcześniej nie spotykano ani w dawnych wiekach, ani teraz, a co podważa  aksjomaty przyjęte w świetle teorii ewolucji.

( Moja uwaga: oficjalna nauka jest nieco wybiórcza, bo takie istoty były  od dawna na ziemi i są o tym  przekazy z różnych stron świata, ale w ‚naukowym’ świecie, coś czego nie da się wyjaśnić za pomocą obowiązujących teorii,  jest ignorowane, albo ukrywane, takie jak szkielety olbrzymów i prawda o tytanach. Najprawdopodobniej ujawnienie tych artefaktów jest związane z planem  ‚ujawnienia’ tak zwanych  ‚obcych’, bo coraz więcej się o tym zaczyna słyszeć w różnych wiadomościach, po dziesięcioleciach zupełnej tajemnicy i milczenia w tym temacie. Wygląda na to, że już wchodzimy w fazę ‚planu z kosmitami w roli głównej’, dlatego  ludzkość sukcesywnie, krok po kroku, jest przygotowywana, do  przedstawienia jej  ‚kosmicznych braci’. Według Wernera von Brauna jest to faza ostatnia..)

W kolejnej części filmu widzimy artefakty sumeryjskie, o kształtach ludzko-gadzich. Pada pytanie retoryczne: – dlaczego te figurki, z okresy sprzed ok. 5000 tys. lat, mają cechy gadzie? To okres, gdy  agrokultura i architektura były  dobrze rozwinięte. Według tabliczek sumeryjskich, miasto Ur (występujące też w Biblii) jest pierwszym miastem na ziemi. W tym miejscu znaleziono różne niezwykłe artefakty, figury w odmiennych pozycjach, z długimi nakryciami głowy i insygniami mocy w ręku. Ich ‚twarze’ przypominają budową ‚jaszczurki’

little-creature-lizard3 little-creature-reptulian-lizard

Co przedstawiają te  reptiliańskie figury ? według niektórych archeologów,  musiał być w kulturze Ubaid ku temu jakiś ważny powód. Z jakiegoś powodu temat ‚wężowy’  jest w kulturze ludzkości  od zarania obecny i ważny. Wiele antycznych kultur przedstawia ‚bogów’, którzy zstąpili z nieba i mieli reptiliańskie  cechy.
( Moja uwaga: Biblia wyjaśnia dlaczego tak jest..).

Kolejny materiał ( w tym filmie) przedstawia usiłowania naukowców do ‚umiejscowienia’ w ewolucji tych znalezisk, w tym celu porównywany jest mózg ‚dinozaura’ (moja uwaga: dinozaury to raczej smoki, znane wielu ludom, na całej ziemi od dawna), którego zrekonstruowano na podstawie znalezionych zębów, do mózgu człowieka, na podstawie ich wielkości, naukowcy  doszli do błyskotliwej konkluzji, że  bliżej  troodonowi do człowieka , i ze zanim ta ostatnia forma dinozaura wyginęła, to zdążyła się zrewolucjonizować w wyższą i inteligentniejszą formę*, o której nic nie wiemy. Następnie pada  naukowa hipoteza: czy te trzy palczaste byty, znalezione w grobie w Peru, mogły mieć z nimi, to znaczy z tymi troodonami, jakiś związek?

dinozaur-troodon-human

małe-istoty-victoria

Ta istota , ponieważ była zdekompletowana ( nie miała głowy) została  przeznaczona do pobrania próbek( poprzednie były w całości, więc ich nie dekompletowano. Stwierdzono również , że nie jest to istota ludzka. Następnie wymieniane są szczegóły i  różnice anatomiczne, poszczególnych istot, w odniesieniu do anatomii człowieka. Interesujące jest, że skóra przypomina skórę  jaszczurki i węża.

Wszystkich znalezionych osobników jest sześć. Mózg tych istot  jest większy proporcjonalnie do ich ciał, w porównaniu z ludzkim, mają inne rozstawienie oczu, pozwalające na  większe pole widzenia, niż ma człowiek, mogły słyszeć ultradźwięki lub  sub dźwięki (niskie tony), anatomia ‚ust’ wskazuje, że nie mogły jeść (żuć), ale mogły przyjmować płynny pokarm. Ich wiek został obliczony metodą C-14 ( moja uwaga: metoda zawodna), że mogły być w wieku 790 plus 30 lat, co  czyni niemożliwym do ich sfałszowania, jak to sugerowało Ministerstwo Kultury Peru.
Zbadano też próbki DNA i orzeczono, że istoty te posiadają 30% DNA podobnego do ludzkiego, reszta jest pochodzenia ‚obcego’, z częścią DNA bakterii.
W każdym razie naukowcy są zaintrygowani, bo dla nich to ‚biologiczna zagadka’.
Zaprezentowano miejsce znalezisk, a następnie animację jednej z istot ( zwana ‚albert’) w ruchu. Następnie pokazano animowaną istotę zwaną ‚maria’, lektor stwierdził, że przypomina  humanoida sprzed ponad miliona lat (ewolucjonista) , następnie pokazano istotę zwaną ‚victoria’.

little-creature11-organic-reptilian little-creature110

W podsumowaniu, odkrywcy chcą , aby świat dowiedział się o tym znalezisku, bo to może zmienić paradygmat w myśleniu o tym, że jesteśmy sami, a tymczasem
okazuje się, że na ziemi żyły istoty.  Tak więc dochodzimy do ostatecznej konkluzji, że może  to prawda, że antyczni bogowie zeszli z gwiazd i odwiedzili ziemię, i ta sytuacja może się powtórzyć, oni odwiedza nas w przyszłości, jak zrobili to już kiedyś.

No i to by było na tyle w potwierdzeniu, że właśnie oto na naszych oczach zaczyna się realizować ‚plan ostateczny’, -przypominam mówił o tym Werner von Braun, plan o ‚kosmitach’, ale przestrzegł też swoja współpracownicę Carol Rosin, (od której to wiemy), że to wszystko  będzie kłamstwem..

Nie ma nic nowego pod słońcem, jak mówi Biblia, i tak jest w istocie.
Nie dajmy się zwieść całej tej ‚kosmicznej’ propagandzie, i kłamstwu o ‚kosmosie’ i ‚kosmitach’, które od dziesiątków lat jest wtłaczane w nasze umysły.
Ci, którzy już otrząsnęli się z tej dziejowej maskarady, ubranej w  pseudo-naukowy żargon, wiedzą już, z kim i z czym ludzkość ma do czynienia.
Niech ilustracją tego będzie poniższy motywator:

tyson-alien-

Telefon ‚kosmity’ do Neila Tysona DeGrasse:  Hej, oni już wiedzą, że jestem demonem, a nie jakimś ‚obcym’ z Nibiru. Zagadka rozwiązana/ układanka ułożona, żegnam.

* ( Taka stara bajka w nowoczesnej formie, że ewoluujemy, jak mawiał  nieżyjący już Dave Hunt: –  ‚od minoga do boga’. Podobne   historyjki są też ludziom oferowane do wierzenia przez osoby przedstawiające się jako hybrydy. Ta pani, na przykład przedstawia siebie jako reptyliańską hybrydę, panią domu, która twierdzi między innymi, że pochodzimy od zmodyfikowanej  genetycznie Lucy. Ona sama pochodzi, jak twierdzi od  dinozaurów i jej rasa (być może stąd właśnie) nazywa się: saurowie. Ludzie w to nie uwierzą? Niestety, większość chyba raczej tak..)

Umniejszeni.., cz.1.

Po obiecująco brzmiącym tytule filmu ‚Kształt wody’ ( o trailerze  pisałam jakiś czas temu), sam film okazał się zupełnie innym, niż mogłabym się spodziewać, ale może to dlatego, że trudno jest , nawet utalentowanemu reżyserowi zrobić bardziej intrygujący film, od tego, który już się nim okazał wcześniej, a takim był, w moim odczuciu  ‚Labirynt Fauna’. Poza tym  nie gustuję w perwersji, nawet jeśli chce być usprawiedliwiana ‚sztuką’.

Natomiast z dużym zainteresowaniem obejrzałam film pt.: ‚Pomniejszenie’ ( Downsizing), który okazał się całkiem zaskakujący.
Przeszukując internet, natknęłam się na dość skrajne opinie o tym filmie, jedni twierdzą, że to film genialny, inni, że wręcz przeciwnie, że zbyt pogmatwany  wątkowo, z niewykorzystanym potencjałem. (Ocena może zależeć od oczekiwań indywidualnych).

Moje spojrzenie na filmy jest  nieco inne, niż standardowe, bo z racji zainteresowań, poszukiwacza  – badacze, tropiącego ukryte treści i przesłania, zwracam uwagę na takie  rzeczy, czy to w dialogach, czy w scenografii, (która w w/w filmie  też zasługuje na uwagę), na które prawdopodobnie nie zwróci uwagi każdy widz.

Takim uniwersalnym przesłaniem, które w moim odczuciu udało się w tym filmie dobrze i chwilami nawet przejmująco przedstawić, to ukazanie, jak trudne do zniesienia mogą być konsekwencje nieodwracalnych w skutkach decyzji życiowych, podjętych   ułudą obietnic, (albo brakiem wyobraźni, lub wystarczających informacji), które wydają się w danej sytuacji ‚zmianą na lepsze’, a wszystko przy akompaniamencie realizowania szlachetnych celów, takich, jak na przykład: ‚ratowanie planety‚.

Tak się składa, że z takimi ‚obietnicami.  zawsze związana jest jakaś ‚cena do zapłacenia‚, ( i tak też bywa w prawdziwym życiu, gdzie określenie ‚mniej znaczy więcej’, zdaje egzamin tylko w modzie).
Okazuje się też, że gdy dla jednych obietnica zamieszkania w Leisurelandzie to spełnienie marzeń o rajskim życiu,  inni znajdą się tam  za karę..

Jest takie powiedzenie: ‚Jeśli coś wydaje się zbyt piękne, aby było prawdziwe, to znaczy, że najprawdopodobniej jest zbyt piękne, aby było prawdziwe’ i to motto  powinno  dźwięczeć w uszach jak dzwonek ostrzegawczy wtedy, gdy ktoś obiecuje  ‚coś lepszego’,coś wyjątkowego’, nie informując przy tym, o  tym wszystkim, o czym gdyby było wiadomo, to nigdy byśmy  się nie zdecydowali  na  ‚podróż bez odwrotu‚.

Oto zajawka w/w filmu, który polecam:

Dygresja podsumowująca:
Temat  pomniejszania ludzi był już podejmowany przez kinematografię, w kilku filmach z gatunku science fiction, ( nie zapominajmy przy tym, że Hollywood pokazuje nam  czasami jako fikcję coś, co za jakiś czas okazuje się mieć miejsce w prawdziwym życiu, na przykład klonowanie; – w tym temacie polecam film ‚Wyspa’* , reż. Michael Bay). Pamiętajmy też, że to, co się dzieje w prawdziwym życiu może przerastać naszą wyobraźnię i jawić się niczym bajka, ale tak się dzieje nie dlatego, że coś, co  nas  zaskakuje musi być bajką, bo brzmi dla nas tak nieprawdopodobnie, ale dlatego, że mamy okrojony dostęp do informacji.( W części drugiej tematu przewodniego, zaprezentuję materiał omawiający znaleziska archeologiczne, które stanowią dla świata naukowego zagadkę i dotychczas nie były upubliczniane ma szeroką skalę).

* Inne filmy o podobnej tematyce:
‚Człowiek, który się nieprawdopodobnie zmniejsza’, reż. Jack Arnold 1957,
Interkosmos (1987), reż.  Joe Dante.
Kochanie, zmniejszyłem dzieciaki (1989), reż. Joe Johnston
Pożyczalscy (1997)

Podróże Gullivera Jonathan Swift

c.d.n

Północna droga słońca..

W Astronomicznej Księdze Henocha, czytamy w rozdz. 72; 5  Wiatr popycha powóz, na który [ ono] wstępuje. Słońce zstępuje z nieba i północną drogą powraca na wschód. Jest tak prowadzone, żeby trafiło do właściwej bramy i [znowu] zaświeciło na niebie. Właśnie  ten powrót ‚drogą północną’ pokazuje poniższy film, (z kanału Użytkownika Astro Ara, na You Tube), na który gorąco zapraszam.

Omówienie tego, co widać podczas lotu z Nowego Yorku do Moskwy, w treści filmu:

Błękitny Krwawy Super Księżyc..

31 stycznia 2018  ma wystąpić zaćmienie księżyca, które będzie unikalne (od 150 lat), bo wystąpi jako druga pełnia w tym samym miesiącu, zwana blue- moon (niebieskim księżycem), wraz ze zjawiskiem zwanym super księżycem, czyli powiększonym księżycem o 14 %, i jeszcze z efektem krwawym.
Na polskich stronach znalazłam krótką notatkę tutaj.i tutaj

Oficjalne sugestie, co powstawania zjawiska zaćmienia są wszystkim znane, czyli: ‚Jest to zjawisko, w którym Księżyc znajduje się najbliżej Ziemi. Dodatkowo Słońce, Księżyc i Ziemia znajdują się w linii prostej.’ (cytat z w/w materiału). Osobiście nie podzielam tego stanowiska.

tetrada1-supermoon

źródło w opisie filmu

Czego możemy się po tak niezwykłym zdarzeniu spodziewać?

Jak można się domyślić, w tym czasie , jak wcześniej w okresie tetrad, może mieć miejsce jakieś święto żydowskie, i owszem. W  2018 roku, święto zwane Tu b’Sezwat (hebr.: ט״ו בשבט) – rozpoczyna się o zachodzie słońca we wtorek, 30 stycznia, a kończy o zachodzie słońca w środę, 31 stycznia.

Nowy Rok Drzew, w żydowskim kalendarzu religijnym dzień pół-świąteczny przypadający na 15 Szewat. Wyznacza koniec zimy i początek pory opadów. Dziś w Izraelu jest to dzień sadzenia drzew przez dzieci i młodzież.
W dawnych czasach Tu B’shvat był datą w kalendarzu, który pomagał żydowskim rolnikom ustalić dokładnie, kiedy przyniosą w czwartą rocznicę owoce świeżo posadzonych drzew do Świątyni jako ofiary z wczesnych zbiorów.

Błękitny krwawy super księżyc to następne zjawisko o ‚kosmicznym’ charakterze, które jeśli skłonimy się do terminologii biblijnej, będzie mogło być odebrane, jako kolejny znak na niebie, bo jak informuje Biblia: słońce, księżyc i gwiazdy to światła, ustanowione między innymi,  jako Boża sygnalizacja, mająca informować o przełomowych wydarzeniach  czekających ludzkość, z których dla wszystkich wierzących największym i kulminacyjnym będzie, zapowiedziane przed wiekami, powtórne przyjście na świat Syna Bożego, tym razem jako Pana Panów i Króla Królów,  przed  którym zegnie się wszelkie kolano, a stanie się to z woli Boga Ojca, oznajmionej w tych słowach, które czytamy między innymi w Liście do Filipian. 2:9. Dlatego też Bóg wielce go wywyższył i obdarzył go imieniem, które jest ponad wszelkie imię, 10. Aby na imię Jezusa zginało się wszelkie kolano na niebie i na ziemi, i pod ziemią 11. I aby wszelki język wyznawał, że Jezus Chrystus jest Panem, ku chwale Boga Ojca.

Wynika z tego, że owo wydarzenie będzie dotyczyło nie tylko strefy, z której jest możliwa obserwacja słońca, księżyca i gwiazd, ale również tych, którzy są ‚pod ziemią’, (ktokolwiek tam jest, a wiadomo już, że ta strefa kryje sprawy, o których dopiero ostatnimi czasy zaczynają wychodzić informacje ‚na powierzchnię’). Strefa ‚na niebie’, jest strefą , która jako najbliższa sprawom niebieskim może być tą najlepiej poinformowaną, nie powinny zatem nikogo dziwić ambicje wiodącej agencji do spraw wykraczających poza nasz ziemski padół, do monopolizacji tej newralgicznej przestrzeni, ale i o tej grupie, jak i o poprzedniej, Biblia też nie zapomina, bo czytamy o nich prorocze przesłanie, przekazane przez usta proroka Amosa: 9;1-2. Widziałem Wszechmogącego stojącego przy ołtarzu. I rzekł do mnie: Uderz w głowicę, niech zadrżą sklepienia i upadną na głowy ich wszystkich, a resztę ich zabiję mieczem. Żaden uciekający z nich nie ujdzie ani też nie uratuje się żaden uchodźca.
2. Choćby się przedarli do Szeolu, wyciągnie ich stamtąd moja ręka, a choćby się wdrapali na niebiosa, ściągnę ich stamtąd w dół,

Taka Boża sygnalizacja jest również w zgodzie z tym, co zapowiedział sam Pan Jezus Chrystus w słowach:
Łuk. 21:25-27
25. I będą znaki na słońcu, księżycu i na gwiazdach, a na ziemi lęk bezradnych narodów, gdy zahuczy morze i fale.
26. Ludzie omdlewać będą z trwogi w oczekiwaniu tych rzeczy, które przyjdą na świat, bo moce niebios poruszą się.
27. I wówczas ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego w obłoku z mocą i wielką chwałą.

Prorok Amos informuje o jeszcze jednym wstrząsowym wydarzeniu: Księga Amosa. 8:7-9
7. Przysiągł Pan na dumę Jakuba: Nie zapomnę nigdy wszystkich ich uczynków.
8. Czyż nie ma z tego powodu zatrząść się ziemia i żałobą okryć się wszyscy jej mieszkańcy? Ona cała podniesie się jak Nil i opadnie jak Rzeka Egipska.*
9. W owym dniu, mówi Wszechmogący Pan, sprawię, że słońce zajdzie w południe, i mrokiem okryję ziemię w biały dzień,

*(Ten opis bardzo obrazowo sugeruje,   w jaki sposób może być poruszona ziemia z jej wszystkimi mieszkańcami,- poprzez podniesienie i opuszczenie, jak podnoszą się wody podczas przypływu i odpływu, a to dodatkowo wskazuje na statyczną płaszczyznę ziemi).

Do tej pory nasze pokolenie oglądało ostatnimi czasy m. innymi następujące wydarzenia:

Tetrady:

tetrada

Zaćmienie słońca, po którym nastąpiła fala kataklizmów w kraju, gdzie było widzialne:

tetrada-americaneclipse

Znak koniunkcji ciał niebieskich, będący wypełnieniem proroctw z Ks.. Objawienia:

tetrada2-panna

Jeszcze wymowny znak, niedawno sfilmowany, mogący być przypomnieniem tego, co powiedział  Pan Jezus: Mat. 12:38-40
38. Wtedy odpowiedzieli mu niektórzy z uczonych w Piśmie faryzeuszów, mówiąc: Nauczycielu, chcemy widzieć od ciebie znak.
39. A On odpowiadając, rzekł im: Pokolenie złe i cudzołożne znaku żąda, ale nie otrzyma innego znaku jak tylko znak Jonasza proroka.
40. Albowiem jak Jonasz był w brzuchu wieloryba trzy dni i trzy noce, tak i Syn Człowieczy będzie w łonie ziemi trzy dni i trzy noce.

tetrada-Jonasz

Co więcej? Wszystko to , co dzieje się na naszych oczach,  dzieje się również w czasie określanym jako znaczący okres Jubileuszowy dla Izraelitów, widzimy to na poniższej tabeli, która przedstawia podział na lata jubileuszowe, od daty śmierci rabina Judy Ben Samuela, który kierując się wskazówkami  ST co do trwania okresów Jubileuszowych ustalonych przez Boga, przewidywał taki ich układ, który jak to się też składa – kończy się właśnie aktualnie.. (temat ten rozwinięty jest tutaj, więc zainteresowanych odsyłam do tego wykładu).

Tabela Jubileuszy:

Jubileusze

Cóż więc pozostaje nam, którzy wierzymy, że to, co się wokół nas dzieje nie jest ‚naturalne’, bo wszystkie znaki na niebie i ziemi na to wskazują?
Z pewnością dobrze zrobimy trzymając się wskazówki, aby nie usiłować ustalać dnia i godziny, bo jak jest napisane, nikt  tego momentu nie zna:
Mat. 24:32-36
32. A od figowego drzewa uczcie się podobieństwa: Gdy gałąź jego już mięknie i wypuszcza liście, poznajecie, że blisko jest lato.
33. Tak i wy, gdy ujrzycie to wszystko, wiedzcie, że blisko jest, tuż u drzwi.
34. Zaprawdę powiadam wam. Nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie.
35. Niebo i ziemia przeminą, ale słowa moje nie przeminą.
36. A o tym dniu i godzinie nikt nie wie; ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko sam Ojciec.

Pamiętajmy, aby gdy już nastąpi ten dla nas oczekiwany moment, móc usłyszeć:
Mat. 25:23
23. Rzekł mu pan jego: Dobrze, sługo dobry i wierny! Nad tym, co małe, byłeś wierny, wiele ci powierzę; wejdź do radości pana swego.

Duzi, więksi i najwięksi.. cz. III

Oto kolejny materiał, na który zaprasza Autorka, o nicku ‚The Dictionary of Truth’, cyklu o skamieniałych tytanach i innych istotach, o gigantycznych wymiarach.
Poniżej zaprezentowałam kilka zdjęć z w/w  materiału, które jak mam nadzieję, będą zachętą do obejrzenia całości tego niezwykłego i wstrząsowego materiału. Szczerze polecam!
Jestem pewna, że po tym, co już widzieliśmy i jeszcze zobaczymy,  każda wyprawa ‚w teren’, będzie dla nas zachętą, aby spojrzeć na otaczający nas świat w zupełnie inny sposób, a wtedy będziemy mogli dostrzegać na własne oczy to, co wcześniej było dla nas tak ‚nie do pomyślenia’, że umykało to naszej percepcji.

titans-cry

Napis na fot.: Łuk. 19:40
40. I odpowiadając, rzekł: Powiadam wam, że jeśli ci będą milczeć, kamienie krzyczeć będą.

titans-cry1 titans-cry2

titans-cry5 yitans-cry3

titans-cry6 titans-cry7

titans-cry8 titans-cry9

titans-cry10 titans-cry11

titans-cry14 titans-cry15

titans-cry18 titans-cry20titans-cry22 titans-cry24

titans-cry25 titans-cey21

‚Kosmiczne zapowiedzi’..

Jak zapowiedziała kilka dni temu, jedyna uprawniona do tego typu zapowiedzi Agencja, i o czym mogliśmy przeczytać na kilku polskojęzycznych portalach, (przykładowo tutaj, mamy to już w dniu dzisiejszym  czarno na białym, a mianowicie, ludzkość została poinformowana o kolejnym dziejowym odkryciu, dokonywanym z pionierskim samozaparciem i nie licząc się z kosztami, w ‚bezkresnej czerni kosmosu’.
Wiadomość została opublikowana z dzisiejsza datą – 15.12.2017 tutaj.
A oto screen z podlinkowanego wyżej materiału:

nasa-anouncement1

Zatem z zapartym tchem przystępuję do przekazania Gościom mojego bloga, info opublikowane w w/w materiale.
W artykule pod tytułem:
‚Ogłoszenie NASA: Co NASA ujawniło o swoim niesamowitym odkryciu Keplera?
NASA ogłosiła odkrycie ósmej planety krążącej wokół odległej gwiazdy znanej jako Kepler-90, która ma teraz tyle planet, co nasz układ słoneczny.

W dalszej treści czytamy, cytuję:
‚W wczorajszym oświadczeniu NASA stwierdziła, że odkryła Kepler-90i – ósma planetę okrążającą słoneczną gwiazdę 2,545 lat świetlnych od Ziemi.

Gwiazda Kepler-90 jest obecnie znana z posiadania tak wielu planet jak nasz układ słoneczny dzięki danym z Kosmicznego Teleskopu Keplera NASA i zaawansowanej analizie komputerowej Google.

NASA powiedziała: „Nowo odkryta Kepler-90i – skwiercząca, gorąca, kamienista planeta, która okrąża swoją gwiazdę raz na 14.4 dni – została znaleziona za pomocą  maszyny uczącej (uwaga moja: posiadającej zdolność uczenia się) od Google.

„Ucząca maszyna’ jest czymś zbliżonym do sztucznej inteligencji, w którym komputery” uczą się „. W tym przypadku komputery nauczyły się rozpoznawać planety, znajdując w  danych Keplera, gdzie teleskop zapisywał sygnały z planet poza naszym układem słonecznym, znanych jako egzoplanety.

Nowo odkryta planeta to skalista planeta, która okrąża swoją macierzystą gwiazdę raz na 14,4 dnia i jest około 30 procent większa od Ziemi.

Paul Hertz, dyrektor oddziału astrofizycznego NASA w Waszyngtonie, powiedział: „Tak jak się spodziewaliśmy, w naszych archiwizowanych danych Keplera kryją się ekscytujące odkrycia, czekające na właściwe narzędzie lub technologię, by je wydobyć.

„To odkrycie pokazuje, że nasze dane będą skarbnicą dostępną dla innowacyjnych naukowców przez wiele lat”.
NASA twierdzi, że istnieją inne układy planetarne, które mogą mieć więcej szans na życie niż Kepler-90, który ma średnią temperaturę powierzchni powyżej 800 stopni Celsjusza.
Zewnętrzna planeta Keplera orbituje w podobnej odległości od swojej gwiazdy, jak Ziemia do Słońca. Ale planety w systemie Kepler 90 orbitują znacznie bliżej swojej macierzystej gwiazdy, jaką jest Ziemia względem Słońca.

„System Kepler-90 jest jak mini wersja naszego układu słonecznego. Masz małe planety wewnątrz i wielkie planery na zewnątrz, ale wszystko jest zgniecione w bardzo bliskiej odległości „, powiedział Andrew Vanderburg, pracownik NASA Sagan, stażysta i astronom z University of Texas w Austin.
Życie może podobno powstać na skalistej planecie, która znajduje się w odpowiedniej odległości od swojej gwiazdy, ponieważ nie jest zbyt gorąca lub zimna i może wspierać płynną wodę i atmosferę.

Naukowcy zeskanowali ponad 150 000 gwiazd w poszukiwaniu oznak życia pozaziemskiego za pomocą teleskopu Keplera, który poluje na planetę.’

Na zakończenie dowiadujemy się jeszcze, jakie są koszty tej nieziemskiej misji, co nie powinno robić na nas zbyt wielkiego wrażenia, skoro znane są przypadki, gdy dzieło sztuki może kosztować 450 ml dol. i anonimowy kupiec, który najwyraźniej rozumie, że sztuka musi kosztować, tyle zapłacił za dzieło pod tytułem Salvator Mundi. W związku z powyższym, my również powinniśmy starać się zrozumieć, że ten rodzaj sztuki, który jest uprawiany przez w/w Agencję, też nie może być tani.

‚Teleskop Keplera kosztował 446 milionów funtów i zakończył swoją misję w 2012 roku, a dzięki swoim odkryciom astronomowie sądzą, że co najmniej jedna planeta krąży wokół każdej gwiazdy na niebie.

Teleskop odkrył 2335 potwierdzonych planet i inne potencjalne obiekty podobne do planet.’

Jako zwieńczenie tych kosmicznych opowieści proponuję grafikę, bez kompleksów przedstawioną, jako foto, która jakkolwiek z rzeczywistym światem ma tyle wspólnego, co filmy z gatunku science-fiction, gdzie fikcja udaje naukę a nauka jest fikcją, no ale wszystko wskazuje na to, że właśnie ‚tak być musi’..

nasa-keple1

nasa-kepler

źródło

‚Tradycyjny motyw’ i nowa odsłona?..

Tytułowa fraza wzięta w cudzysłów jest cytatem,  w moim odczuciu dobrze nawiązującym do dalszej treści info, którymi chcę się poniżej podzielić z Gośćmi mojego bloga. (Entuzjaści filmów z Anthony’m Hopkinsem, z pewnością się domyślą, z jakiego filmu ten cytat pochodzi, i w jakich okolicznościach został wypowiedziany, podpowiem, że fabuła została osnuta na kanwie materii survivalowej, przeplatana tak zwanym psychologicznym thrillerem, w sposób, który zachęca widza do zastanawiania się, jak sami zachowalibyśmy się w podobnej sytuacji.
A teraz, mając cały czas na uwadze tytułowy  motyw przewodni,  przenieśmy się w czasie, do jednej z najnowszych propozycji filmowych, bo jak to wynika z zapowiedzi i teaserów, jest on warty chwili uwagi, gdyż pokazuje widzowi obrazy, które komuś niezorientowanemu ‚w temacie’, mogą się wydawać jakimś nowatorskim pomysłem rodem z filmów fantasy, albo wybujałą wyobraźnią reżysera, który nota bene – już pokazał, że potrafi tworzyć obraz i nastrój w jednym ze swych ciekawszych  propozycji, pt.: Labirynt Fauna.

Polscy widzowie będą mogli obejrzeć film pt. Kształt Wody, w którym zobaczymy istotę, czy tez postać, dla wielu będącą ‚tylko’ wymysłem ze świata fantazji, ale przypuszczam, że Goście mojego bloga zdążyli już przywyknąć do faktu, iż postaci tu prezentowane, które powszechnie wkłada się w bajki, istniały, istnieją nadal, i nie mają zamiaru zniknąć w niebycie wyobraźni, a Hollywood w pocie czoła pracuje nad tym, aby swymi produkcjami przybliżyć i zapowiedzieć te byty, które nie wykluczone, że za jakiś czas będziemy mogli oglądać nie tylko na ekranach kin, co przecież nie będzie czymś nowym pod słońcem, bo wystarczy na przykład posłuchać opowieści ludów tubylczych, z różnych rejonów świata, obejrzeć malunki i wizerunki, które można spotkać w wielu miejscach, nawet w takich, w jakich nikt by się ich nie spodziewał, ale o tym za chwilę.

W zaprezentowanym poniżej teaserze , mimo, iż cała wersja filmu nie jest jeszcze dostępna ani w kinach, ani w necie,  to, co zobaczymy wystarczy, aby zorientować się co do wyglądu głównego bohatera, oraz domyślić się kierunku, w jakim podąża fabuła. Mamy więc do czynienia z przedstawicielem rasy reptoidalnej, żyjącym w środowisku wodnym, główna bohaterka, kobieta, (a więc człowiek), nie chce, aby tej istocie stało się to, o czym rozprawiają pracownicy labu, w którym ta istota jest przetrzymywana, a co się  według ich planów ma zakończyć rozłożeniem tej istoty, w celach badawczych, na czynniki pierwsze.
Jako, że sympatia, pomiędzy ową kobietą, a istotą wodno-reptoidalną wygląda na obopólną, sprawa zaczyna wymykać się spod naukowo-badawczej kontroli i najprawdopodobniej ten afekt zostanie sfinalizowany, po tym, jak istota zostanie potajemnie wywieziona z laboratorium.  W każdym razie widz, oglądając ten teaser,  zaczyna patrzeć na tę istotę oczami głównej bohaterki, i o to chyba w tym filmie będzie chodziło.

Oto screeny z w/w teasera:

kształt-wody

kształt-wody2

kształt-wody1

A teraz zobaczmy sam teaser, napisy w j. polskim.:

Po tym, co właśnie zobaczyliśmy, proponuję obejrzeć poniższy materiał:

reptilian-ruster

reptilian-ruster1

reptilian-statue

Źródło podane w opisach filmów.

Zwróćmy uwagę, że zarówno istota pokazana w dwóch pierwszych foto, którą ja nazwałam repto-ptaśkiem,  jak i ta następna, są ubrani w stroje ze swych epok, wskazujące na klasę ‚wyzszą’.

A oto reptoidalna postac z Peru, zwana iguana-man (człowiek-iguana), nosząca nazwę własną: Morrop.

iguana-man-repto

materiał źródłowy tutaj:

No i coś bliżej naszych rejonów: Park Vigelanda w Oslo.

Wygląda na to, że Gustav Vigeland wiedział o tym czymś, o czym w naszych czasach już się zaczyna mówić głośno, bo sprawy wychodzą na światło dzienne.

Możliwe, że umiejscowienie tych strasznych rzeźb w parku, gdzie ludzie chodzą z dziećmi na spacer nie jest zbyt fortunne, ale też skoro tak się stało, należy przypuszczać, że czemuś musi to służyć, bo  mogłoby to oznaczać, że Vigeland w ten sposób chciał ostrzegać  tych, którzy odwiedzają park, aby mieli swoje dzieci na oku.

Skoro już doszliśmy do punktu, w którym zrobiło się dziwnie, to z przykrością muszę zaanonsować, iż nie jest to jeszcze ‚wszystko’, co czeka ludzkość w najbliższym czasie, bo na  jutrzejszy czwartek, osławiona Agencja od malowania i komputerowego generowania (wszech)świata, zapowiada jakąś rewelację, w postaci ujawnienia czegoś, co powinno ludzkość zaskoczyć. Być może kreatorzy zdarzeń wszechświatowych zdecydowali, iż sprawy dojrzały już do następnej fazy planów ‚kosmicznych’, zwłaszcza, że Hollywood stanął na wysokości zadania i w roku 2018 czekają na nas różnoraki niesamowitości z gatunku sf. Tak się akurat składa, że zbiega się to również z niesłychanie prężną karierą robota- humanoida, o żeńskim imieniu, który to robot otrzymał prawa obywatelskie w Arabii Saudyjskiej. Nadmieniam, że prawa te są większe, niż mają tam kobiety gatunku ludzkiego,    

a były pracownik google, o nomen-omen polsko -brzmiącym nazwisku założył nową religię, która ma na celu oddawanie czci sztucznej inteligencji.

Wobec powyższych wydarzeń, można dojść do konkluzji, iż układanka dziejów, zapisana na kartach Biblii, zaczyna się powoli unaoczniać.  Mając na uwadze proroctwo z Księgi Daniela: 9:27  I zawrze ścisłe przymierze z wieloma na jeden tydzień, w połowie tygodnia zniesie ofiary krwawe i z pokarmów. A w świątyni stanie obraz obrzydliwości, który sprawi spustoszenie, dopóki nie nadejdzie wyznaczony kres spustoszenia, zwróćmy dalsza uwagę, na to, Co w naszych czasach  nowotestamentowych jest nazwane przez Pismo świątynią? To może zaskakiwać tych, którzy czekają na postawienie  kolejnej świątyni w sposób literalny, ale ap. Paweł powiedział do wierzących w Chrystusa:

1 Kor. 3:16-17
16. Czy nie wiecie, że świątynią Bożą jesteście i że Duch Boży mieszka w was?
17. Jeśli ktoś niszczy świątynię Bożą, tego zniszczy Bóg, albowiem świątynia Boża jest święta, a wy nią jesteście.

Sprawdźmy teraz, co jest zapisane w Księdze Objawienia 13;11-18 .
Czy to, co jest napisane w wersecie 15 , wobec powyższych informacji o sztucznej inteligencji, nie daje do myślenia? :
Obj. 13:15
15. I dano mu tchnąć ducha w posąg zwierzęcia, aby posąg zwierzęcia przemówił i sprawił, że wszyscy, którzy nie oddali pokłonu posągowi zwierzęcia, zostaną zabici.

No i wreszcie dalsza część tej  proroczej  zapowiedzi biblijnej- o znamieniu bestii, kupowaniu i sprzedawaniu – koreluje z najnowszymi informacjami o centralizacji bankowej w krajach unii.

Statek obcych?..

W dzisiejszej pogodynce znajdujemy, obok prognozy pogodowej,  elektryzujące wieści z wszechświata, dostępnego ‚kosmicznej agencji o artystycznych aspiracjach’, która wiedzie prym, lub  innymi słowy: ma monopol, na  tworzenie fotografii, swych  artystycznych wizji z odległych i niepojętych rejonów, dla zwykłych zjadaczy chleba, ( i tu pozwolę sobie na dygresję:   chleba nie tak zwykłego, jakby to się mogło wydawać. Idą święta, więc uprzedzam lojalnie, tych, którzy zechcą zerknąć na ten link, iż prawda o dostępnym masowo chlebie i mące pszennej, może spowodować, że nie będą one już smakowite, no chyba, że uda nam się kupić sprawdzoną mąkę lub chleb, upieczony u zaprzyjaźnionego piekarza! )

Ale wracając do tematu przewodniego: oto cytat z w/w artykułu, o wzbudzającym dreszcz emocji tytule:
Tajemniczy przybysz z głębi kosmosu wygląda jak statek obcych?
‚Od kilku tygodni świat astronomiczny żyje niesamowitym odkryciem, którym jest tajemniczy obiekt pochodzący spoza naszego Układu Słonecznego. Kosmiczna skała oo nazwie 1I/’Oumuamua jest pierwszym w historii obiektem, który mógł przybyć do nas z zupełnie obcego układu planetarnego. ‚

Po takim fascynującym wstępie słusznie należałoby się spodziewać jakiejś fotki, i owszem, ona jest zaprezentowana, ale jak to już w zwyczaju tej agencji o artystycznych aspiracjach, jest ona opatrzona stosowną adnotacją, następującej treści: Artystyczna wizja pozasłonecznej planetoidy 1I/’Oumuamua. Fot. NASA. 

statek-obcych

W dalszym opisie czytamy:
‚Najnowsze dane na temat tego obiektu, uzyskane z pomocą kilku obserwatoriów astronomicznych, w tym Very Large Obserwatory, jeszcze bardziej rozpalają wyobraźnię świata naukowe i entuzjastów obcych cywilizacji.

Okazuje się, że obiekt diametralnie różni się swoim wyglądem od tych nam znanych, gdyż jest bardzo wydłużony, jego długość jest ok. 10 razy większa od szerokości, ma on ciemnoczerwony kolor, podobny do tych znajdujących się w zewnętrznej przestrzeni Układu Słonecznego i jego obrót wokół własnej osi trwa ok. 7 godzin.’

Zaproponowana animacja komputerowa, która powstała , jak mniemam, jako efekt kulminacji rozpalonej i to do czerwoności, wyobraźni Obserwatorów, z kilku obserwatoriów astronomicznych, jawi nam się jako wirująca i przemierzająca rubieże kosmicznej czerni, kosmiczna bagietka, która na tejże animacji leci sobie do pewnego momentu w jakimś nieokreślonym kierunku, po czym okazuje się, że w końcu dolatuje do wygenerowanego przez grafików NASA, Układu Słonecznego.

Oto animacja:

Następnie możemy  obejrzeć, w jeszcze jednej krótkiej animacji, jak ten wygenerowany przez rozpaloną wyobraźnię Twórców kosmicznych grafik, kręcący się ‚wokół własnej osi’ obiekt , o całkiem przyjaźnie dla ludzkości,  kojarzącym się z bagietkowym – kształcie; śmiga z jednego krańca ekranu na drugi.

Jak się okazuje, naukowcy zdążyli już z tego, co im przekazano, wyciągnąć wstępne wnioski, ale nie mają jeszcze pewności, co do intencji owego obiektu, więc będą potrzebować dalszych obserwacji. Nasuwa się przy tym oczywisty wniosek; że również będą potrzebowali stosownych funduszy, aby kontynuować naukowe dociekania. W każdym razie , z tego, co się dostało do publicznych wiadomości, sponsoring jest zapewniony.

Dalej czytamy: ‚Naukowcy nie wiedzą też, czy przybysz teraz opuści nasz układ planetarny i czy znowu odbędzie podróż do obcej gwiazdy. Do rozwikłania tej zagadki potrzebne są dalsze obserwacje. Tak czy inaczej, jest to pierwszy oficjalnie zarejestrowany obcy obiekt, który odwiedził nasz Układ Słoneczny!

Zgodnie z nowymi zasadami, pozasłoneczna planetoida oznaczana do tej pory jako A/2017 U1, otrzymała już stałą nazwę 1I/’Oumuamua. Nazwa własna ciała została wybrana przez jego odkrywców, czyli zespół Pan-STARRS, pracujący w obserwatorium Haleakala na Hawajach. Oumuamua to słowo hawajskiego pochodzenia, oznaczające zwiadowcę lub posłańca z odległej przeszłości.’

Artykuł wieńczy  fotka z Twittera, z opisem:
A tak może wyglądać Oumuamua według fanów filmów sci-fi. Fot. Twitter.:

statek-obcych1

Zaiste , fani filmów sf, a także wszystkich innych sci-funów,  mogą takim widokiem zostać ukontentowani.

Na samym końcu mamy zajawkę kolejnego artykułu o nieziemskich dokonaniach agencji od tworzenia animacji komputerowych, która nie szczędzi ani pomysłów, ani apanaży na proponowanie odkrywczych teorii, na temat świata, którego widoki z taką determinacją generuje. ( link do tych kolejnych animacji z wyobraźni w samym artykule).

Jej się nie da oszukać!..,

.. – można oszukać oczy, można oszukać zmysły, ale tej jednej  się nie da oszukać, bo zawsze bezbłędnie rozpozna kierunek: góra- dół. To oczywiście głowa, która  w naturalny sposób – tam, gdzie nie ma stanu nieważkości – rozpozna kierunek i będzie się tak układać, aby przybrać położenie dla niej najbardziej naturalne, takie gdy osoba znajduje się na gruncie. Na filmie, na który zapraszam, zostają zaprezentowane przykłady, jak w naturalny sposób wygląda ułożenie głowy, do którego ona samoistnie dąży, podczas przybierania różnych pozycji, przy wykonywaniu ćwiczeń kaskaderskich.

Dlaczego  to jest tak istotne, aby zwrócić na ten naturalny  odruch? Bo gdy mamy okazję obserwować pozycję osób, które pokazywane są nam jako znajdujące się w stanie nieważkości, na stacji ISS, to jeśli już wiemy, do jakiej pozycji, w naturalny sposób będzie dążyć głowa, gdy ROZPOZNAJE KIERUNEK GÓRA-DÓŁ, podczas gdy ciało w tym czasie przybiera różne pozycje, zauważymy, że jeśli tak się dzieje, to osoby te nie znajdują się w rzeczywistym stanie nieważkości, i że widzowie są oszukiwani,  w taki sposób, w jaki robi się to przy kręceniu filmów i różnych scen kaskaderskich, przy użyciu uprzęży i możliwości podkładania obrazów, gdy sceny są kręcone w studio, na specjalnym tle.

Autor poniższego filmu, oglądając transmisję z ISS ‚na żywo’, zauważył, że takie ułożenie głów, u astronautów jest dziwne i nie ma żadnego sensu, gdyby te ujęcia były robione w rzeczywistym stanie nieważkości. Zaczął się zastanawiać; dlaczego skoro, jak sami twierdzą, nie mają oni ‚ żadnych sensacji związanych z kierunkami, góra-dół, to ich  pozycja ciągle dąży do ustawienia głowy w taki sposób, jakby znajdowali się na gruncie, gdzie te kierunki są odczuwalne. Nie ma żadnego innego innego powodu, aby to miało miejsce,  oprócz jednego, że te zdjęcia są wykonane na ziemi, tak, jak to się robi w filmach, używając do tego  hollywoodzkich gadżetów typu uprzęże i liny.

Zobaczmy teraz jak to wygląda:

iss-tilt1

iss-tilt2

To, co widać ( w materiale filmowym), a co jest dowodem na to, gdzie i jak są kręcone poszczególne  sceny, jest  niedostrzegalne, aż do momentu, gdy przyjrzymy się bliżej jak to działa.
Przykładowo są pokazane sceny z filmu kaskaderskiego i z filmu Gravity (grawitacja).
Osoby filmowane jako będące na ISS , mają widoczne części uprzęży.
Zobaczymy też urywek scen, gdy aktorzy trzymają pozycję prawie równoległą, albo ‚astronautów’ głową w dół, jednakże jest im trudno zbyt długo utrzymać taka niewygodną pozycję, więc starają się ją zmienić, by ominąć napięcie mięśni szyi i doprowadzić do normalnego krążenia krwi w głowie, bo głowa zna prawidłowy dla niej kierunek.

iss-tilt7

Wiemy, że gdyby te zdjęcia były naprawdę kręcone ‚w kosmosie’, to głowa nie powinna byłaby mieć tych problemów, bo ‚w kosmosie’ nie powinno być ani góry ani dołu.

W scenie poniżej, pani wypowiada kwestię, że nie odczuwa żadnych sensacji w głowie, które by jej sygnalizowały, że jest ‚do góry nogami':

iss-tilt8

– ale zobaczmy teraz, jak ukierunkowują głowę ludzie wiszący na uprzężach na ziemi:

iss-tilt9

Oto sceny z uprzężą:

iss-tilt6

– podobnie to wygląda w czasie kręcenia scen filmowych:

iss-tilt5

iss-tilt3 iss-tilt4

Taka pozycja jest wykonalna, ale niezbyt komfortowa.

Jak to zobaczymy w scenie poniżej, aktor/ kaskader, przez chwilę utrzyma podobną pozycję, ale w kolejnej scenie układa głowę w bardziej dla niej komfortowy sposób.

iss12

iss-tilt12 iss-tilt14

Tu będzie to widać jeszcze lepiej:

iss-tilt13

W kolejnych scenach z ćwiczeń i filmowych zobaczymy dokładnie ten sam sposób ułożenia głów, a w poniżej scenie Autor filmu konkluduje, że to właśnie po ułożeniu głowy poznajemy , gdzie jest jest góra , a gdzie dół, bo głowa dąży do naturalnej dla niej pozycji.

iss-tilt10

iss-tilt11

Pamiętając o tym, co właśnie zobaczyliśmy na przykładach, przypatrzmy się  pozostałemu materiałowi filmowemu, który jak Autor ma nadzieję, będzie skłaniał do konkretnych wniosków.

 

 

Jowisz?..

Oto, co czytamy w artykule pod tytułem: Coś niesamowitego. Zapierające dech zdjęcia atmosfery Jowisza’, na który dzisiaj się natknęłam:
‚NASA opublikowała masę nowych fotografii największej planety Układu Słonecznego, które po prostu zapierają dech w piersi. Możemy zobaczyć na nich gęstą atmosferę i szalejące w niej od dziesiątek czy setek lat charakterystycznie wyglądające huragany.’
Oto rzeczone produkcje w wydaniu NASA.
Wprawne oko dostrzeże zdeformowane, demoniczne ‚twarze’..

paint-nasa

paint-nasa1

paint-nasa2

bez tytułu

paint-nasa4

Te ‚zapierające dech w piersiach’  widoki, przedstawiane jako – uwaga: FOTOGRAFIE, to nic innego, jak mizerna twórczość grafików  z artystycznej agencji do generowania obrazków w technologii CGI, w pełnym natarciu.   Nie wiadomo, czy to na skutek braku odpowiednio utalentowanych Artystów, (skoro ci najbardziej utalentowani, jak na przykład Math Boylan, już  w tej agencji nie pracują), czy z powodów bardziej dyletanckich,  obrazki, zaprezentowane powyżej,  mogą wywoływać pozytywne odczucia artystyczne chyba tylko na samych ich twórcach, bądź piewcach wszystkiego, ‚jak leci’, co jest prezentowane, jako bezcenny dorobek naukowych monopolistów od generowania niestworzonego świata, w majestacie nauki.

Można nie mieć pretensji do dzieł malarzy, którzy widzą rzeczywistość w krzywym zwierciadle, czy też jest ona wyrazem ich twórczych czy innych fobii, póki nikt nas nie zmusza do wierzenia, że ich twórczość musi nam się podobać i musimy za nią płacić,  ale to do czego dopuszcza się ten monopolista od kreowania wszechświata, chcący aby postrzegać to, co wyprodukuje, jako prawdziwe i naukowe, i za co jest mu słono płacone, to już woła o szczerą i bezlitosną krytykę.

Jestem całkowicie zdegustowana tym, co  graficy z NASA prezentują ludziom do wierzenia, bo po pierwsze to fałszywy obraz, czegoś co nie istnieje w rzeczywistości, a po drugie, poziom artystyczny tych bazgrołów, jest poniżej krytyki.

Aby trochę poprawić Gościom mojego bloga i mnie samej nastrój, po tych smutnych i zwodniczych widokach, proponuję dla odmiany twórczość, artystycznie utalentowanych osób, które malują stosując technikę spontanicznego mieszania farb w kubeczkach, (czasami dodając do tego żywicy dla lustrzanego efektu, albo płynu do mycia  naczyń), oraz nakładania tych farb, prosto z kubeczków na płótno, gdzie farby spływają samoistnie i spontanicznie, tworząc fantastyczne wzornictwo! ( Nie wykluczone, że ‚dzieła’ grafików z NASA były robione podobnym sposobem, no jeśli tak, to im nie wyszło).

Oto co można uzyskać  efektem ‚kubeczkowego mieszania farb':

paint1

źródło

paint2

źródło

paint3

źródło

paint6

źródło

paint5

źródło

Inspirujące! Może sama kiedyś spróbuję tej techniki :)