Archiwa tagu: czarne słonce

Moonlight Shadow?..

.. zapewne niektórzy z nas pamiętają przebój M. Oldfielda, pod takim właśnie tytułem , śpiewany przez szkocka wokalistkę Maggie Reilly, o mrocznych wydarzeniach, które rozegrały się w pewną księżycową noc, bo jak to powszechnie wiadomo,  księżyc sprzyja wszelkim tajemniczym i mrocznym wydarzeniom, może dlatego, że on sam i jego światło owiane są dużą doza tajemniczości, a i w jego cieniu zwykły czaić się sprawy, które nawet naukowcom mogą sprawiać pewne trudności,  przy przedstawianiu obowiązującego naukowo modelu,  naszego targanego różnorakimi problemami świata.

Tak się składa,  iż jesteśmy w dniu, a właściwie przed nocnym spektaklem, w wydaniu księżycowym, które będzie można ( przy sprzyjających okolicznościach) obserwować w naszym kraju, zacznijmy od tego właśnie zapowiędzianego tutaj wydarzenia:

Cytuję za podanym źródłem: Jak oglądać zaćmienie Księżyca 7 sierpnia?

‚Zaćmienie będzie widoczne gołym okiem. Jeśli jesteście szczęśliwymi posiadaczami lornetek lub teleskopów, to miejcie je pod ręką, bo dzięki temu będziecie mogli przyjrzeć się z bliska temu zjawisku

Stanowisko obserwacyjne zajmijcie ok. godz. 20.15. Powinniście mieć dobrą widoczność południowo-wschodniego horyzontu, bo właśnie tuż nad nim rozegra się zasadnicza część tego spektaklu. Księżyc będzie wydawał się większy (jak zawsze, gdy znajduje się nisko na niebie*), a do tego jeszcze będzie miał lekko wygryzioną tarczę – cóż za widok! Faza maksymalna zaćmienia nastąpi o godz. 20.20 i wówczas cień Ziemi w 24 proc. zasłoni tarczę Księżyca na wschodzie Polski, a w 18-20 proc. dalej na zachodzie. Księżyc opuści cień naszej planety o godz. 21.18, co oznacza kres zaćmienia częściowego.

Potem nastąpi faza półcieniowa, która potrwa przez 30-40 minut. Nie będzie to jednak widowisko łatwe do obserwowania, bo tak naprawdę trudno będzie gołym okiem dostrzec nieznaczne zaciemnienie tarczy Księżyca. Zaćmienie ostatecznie zakończy się o godz. 22.50′
Podkreśliłam fragment , do którego będą odnosić się poniższe uwagi.

*O wymiarach słońca i księżyca czytamy m. innymi  w  Księdze Henocha rozdz. 72,  gdzie temat ten, poruszony w Biblii,  jest rozwinięty bardziej szczegółowo :
Jest to wielkie wieczne światło, które na wieki wieków nazwane jest słońcem.
36 To, które powstaje, jest wielkim światłem, a nazwane tak jest z nakazu Pana ze względu na swój wygląd.
37 Powstaje ono i zachodzi. Nie zmniejsza się ani nie odpoczywa. Dzień i noc wędruje tak na swym wozie.
Jego światło siedmiokroć jest jaśniejsze od światła księżyca, ale w rozmiarach oba są równe.

zaćmienie2

W zależności od położenia na nieboskłonie i miejsca obserwacji obserwatora – albo biegnąc po  zwrotniku raka, albo koziorożca -, słońce i księżyc wyglądają  na mniejsze lub większe:

zaćmienie

Drogę słońca i księżyca na nieboskłonie prawidłowo tłumaczy zagadnienie perspektywy i horyzontu, a w tym rozmiar słońca i księżyca, obserwowany w ruchu od lub do linii horyzontu. Polecam w tym temacie poniższy materiał, który omawia to zagadnienie szczegółowo:

Co NAPRAWDĘ wywołuje zaćmienie księżyca?

Już w starożytności wiedziano o istnieniu ciemnego ciała:

zacmienie9-starożytność

– (a bywa ich więcej i są fotografowane), a teoria o ‚cieniu ziemi-kuli’, który miałby powodować zaćmienie księżyca, została sfabrykowana na poczet teorii heliocentrycznej. Obecnie też już szerszej opinii zainteresowanych wiadomo, iż teorii heliocentrycznej nie potwierdzają badania i obserwacje, a przy tym jest sprzeczna z zasadami rządzącymi w świecie fizycznym i zdrowym rozsądkiem. Dokonane obserwacje zaćmień słońca i księżyca są ( póki co) jeszcze  dostępne, więc zachęcam do ich prześledzenia:

zaćmienie4

zaćmienie5

zaćmienie7

Linki w podanym materiale, do obejrzenia na you tube. ( w k. angielskim)

Zapraszam na ciekawy materiał w j. polskim:

 

Zapraszam też na niezwykle ciekawy film w j. angielskim, gdzie pokazane są fotografie gwiazd prześwitujących przez  tarczę księżyca, w jego zacienionej części, robione podczas  zaćmienia księżyca , dnia 27 września 2015 roku. Jak to możliwe? Autor filmu przedstawia swoje wnioski:: gwiazdy różnych barw, (czerwonej, niebieskiej i białej)  widocznie prześwitujące przez tarczę księżyca obserwujemy, ponieważ księżyc nie jest kulistym ciałem stałym, na którym można byłoby ‚wylądować’, jak to onegdaj sfingowała NASA i pokazała to kłamstwo światu, ale prześwitującym dyskiem, przez który można obserwować gwiazdy. A także, ponieważ zaćmienie jest powodowane NIE cieniem ziemi-kuli, jak to w szkołach zwykło się przedstawiać do wierzenia, ale czarnym obiektem, zwanym czarnym słońcem – prześwitywalnym dyskiem; ustawiającym się czasami za, a czasami przed księżycem, o którym w szkołach i w mainstreamie nie usłyszymy.

Na flagach różnych państw ( widać dalej w materiale)  ten fenomen prześwitujących przez tarczę księżyca gwiazd, jest zobrazowany.
W dalszej części filmu przykłady i eksperymenty.
Polecam:

 

———————————————

W temacie zaćmienia czeka nas już wkrótce, bo w tym miesiącu, bardzo ciekawe wydarzenie, którego kulminacja ma się rozegrać za Wielką Wodą. O tym wydarzeniu napiszę wkrótce.

Skarby kosmosu..?, czyli -

.. sprawy nabierają tempa!

Po  dziejowych anonsach w skali kosmicznej, sprzed kilkudziesięciu niemal godzin, sceptycy, uważający, że NASA za słabo się wykazuje, w wyszukiwaniu potencjalnego życia ‚w kosmosie’, chyba już zmienili zdanie, bo jak się okazuje, wbrew wcześniejszym ostrożnym zapowiedziom, wyrażonym przez szefową naukowców  NASA: Ellen Stoffan*, w 2015 roku, że życie zostanie  odnalezione i owszem, ale  najpóźniej do 2025 roku, znacznie wcześniej dowiadujemy się, o poważnym nieziemskim odkryciu, siedmiu planet w układzie o wdzięcznej i wymownej nazwie TRAPPIST-1. Taką samą nazwę (bez 1) nosi też  teleskop, użyty do tych obserwacji.

nasa-ufo-EllenStoffan

*źródło podane w screenie

Mimo, że  nazwa tego teleskopu jest przedstawiana jako akronim
(Transiting Planets and Planetesimals Small Telescope) w Obserwatorium La Silla na pustyni Atakama w Chile) to jednak trudno nie widzieć tutaj niezwykłej zbieżności z nazwą zakonu TrappistówTrappiści to po naszemu Cystersi, o których info znajduje się tutaj,  -a  oto fragment z opisu, który  jest wymowny w zestawieniu z nomen-omen nazwą teleskopu.
‚Ostatecznie Zakon Zreformowanych Cystersów Najświętszej Maryi Panny z La Trappe, popularnie zwany trapistami (od nazwy macierzystego klasztoru w La Trappe; po francusku trappe znaczy pułapka*, został zatwierdzony przez papieża Leona XIII w 1892 r. W 1902 r. zmieniono nazwę na Zakon Cystersów Ściślejszej Obserwancji (obecnie: Zakon Cysterski Ściślejszej Obserwancji’.

*podkreślenie moje.

To jeszcze nie  koniec  ‚ gry słów i znaczeń’.

W tym materiale , gdy  pada pytanie ( 21;49) o to, czy  ustalono już jakieś nazwy dla tych  egzoplanet, zapanowuje krótka  konsternacja, a następnie jeden z przedstawicieli NASA odpowiada, że , owszem, istnieje wiele możliwości, a wszystkie są związane z Trappis bear ( piwo wytwarzane przez Trappistów) , na co inny reaguje groteskowym śmiechem.
Po tym jednak, co widzimy podczas tej w moim odczuciu mało naukowo wyglądającej-‚konferencji prasowej’, o klimacie, który uważam pasowałby do filmu o Czarowniku z Krainy Oz, nikomu  chyba nie jest do śmiechu, a jeśli jest, to szybko może to ulec zmianie, zwłaszcza jeśli od czasu do czasu poobserwuje, co się dzieje na na niebie.

Jeśli liczymy, że pokaże nam to NASA, to jesteśmy w błędzie, gdyż NASA pokazuje nam, starym już swoim i sprawdzonym zwyczajem tylko animacje:

nasa-ufo2

nasa-ufo1

nasa-ufo-animacja1

nasa-ufo-animacja

nasa-ufo-trappist2

Wiemy już, że nowy układ, zaanonsowany przez Nasa nie będzie ani tym, co nie lubią piwa Trappistów, ani dzieciom w szkołach,  nastręczał problemów w zapamiętaniu kolejności, bowiem każdej kulce jest przypisana  jedna literka. Jedyna trudność , to ta , że  pierwsza kulka  zaczyna się od razu od literki b. (przedstawia to animacja powyżej, druga od góry).

Można przypuścić, że teraz NASA może odetchnąć z ulgą, w razie gdyby na przykład nie udała się  Misja Sadzenia  Ziemniaka na Marsie, w celach zniwelowania Głodu na Ziemi, i jest wtedy jak znalazł alternatywa  jego uprawy w innym układzie,
ale być może to nie jedyny powód ogłoszenia światu tej tajemnicy ujawnionej  w tym roku przez NASA,  gdyż ludzie coraz częściej zaczynają fotografować podobne obiekty na tle naszego rodzimego słońca i chmur na niebie, jak te:

nasa-ufo3-dome

nasa-ufo-blacksun2

nasa-ufo-blacksun3

źródła w opisie screenów

– poniżej malunek na lotnisku w Denver:

nasa-ufo-blacksun1

a tutaj widzimy fotografię obiektu, który odpowiada temu, co  widać na animacji w systemie Trappist-1 -wygląda jak zielona kulka z literą g !( patrz animacja druga i trzecia od góry):

nasa-ufo-blacksun-green
Po obejrzeniu tych kilku reprezentatywnych przykładów można dojść  do konkluzji, iż – możliwe, że dodatkową Misją NASA jest uspokajanie opinii publicznej, że to, co ludzie fotografują swoimi Nikonami, to jest właśnie to, co oni fotografują  swymi teleskopami.
Ile jeszcze będzie takich radosnych  Mission Impossible, w które będzie nas usiłowała wkręcić NASA, pod przykrywką kolejnych  ‚naukowych’ rewelacji, tego nie wiemy, ale  jedno jest pewne, musimy zachować zimną krew, bo jak nam się tu pojawią byty rodem z filmów sf, to strach się bać.. Jakoś nie mam wrażenia, że te horrorystyczne istoty, którymi straszą widzów na filmach z gatunku sf i w horrorach,  pochodzą tylko z głębin wyobraźni reżyserów i scenarzystów. A do tego, znając starożytną zasadę: pozory mylą, obyśmy nie musieli przerabiać historii wziętej ze scenariusza serialu V-Goście, o czym chodzą już słuchy od dawna..