Archiwa tagu: ISS

Performersi Kosmosu..

W kolejnej filmowej odsłonie, będziemy świadkami, jak współcześni Performersi Kosmosu  kreują swoje ‚kosmiczne przedstawienia’,  za miliardy dolarów i  euro, lecz na ile przekonujące są te akrobacje na sznurkach, osądźmy sami.
Od pierwszych scen  widzimy, że robi się z widzów  Kosmiczne Jaja, a komentarze trafnie to ujmują.
Mnie poruszyła Scena z Włosami, gdyż jako posiadaczka długich włosów doskonale wiem, jak one się zachowują, lub jak powinny się one zachowywać poddane różnorakim fryzjerskim zabiegom.
W scenie z włosami coś panom od ‚bolszoj tiochniki’ nie wyszło, każda kobieta, bywała w salonach fryzjerskich, lub posiadająca grzebień, szczotkę i trochę wyobraźni; widzi, że przekombinowali z lakierem do włosów, i to Hyper_Mega _Strong_ Power ( też brzmi całkiem naukowo, prawda?), szczególnie widać to w scenie, gdy  pani z włosami przylakierowanymi na sztorc, porusza się wte i wewte, albo tam i z powrotem, jak kto woli. Podejrzewam, że został również zastosowany tapir na ostro, pewnie wzrosła za to gaża i to kosmicznie, no i już wiadomo na co między innymi idą te miliardy, przecież żadna kobieta za darmo nie da sobie aż tak niszczyć urody;  rozczesanie takiego kołtuna musi trwać trzy razy dłużej, niż jego tapirowanie i lakierowanie!
W następnej scenie powolnego gotowania widzów na żywca, panowie lecą w kulki i robi się coraz ciekawiej, i gdy na filmie padają ważkie pytania, zaczyna być całkiem jasne dlaczego to, co się nam pokazuje to już nawet nie Kosmiczny Teatr, ale wręcz Kosmiczny Cyrk, przynajmniej w założeniu, choć chyba lepiej by się spisali prawdziwi kontortioniści udający ‚zespół naukowy’, niż na odwrót..

Mu Pu Sen Sezame!, czyli..

Kosmiczny Sezamie Otwórz Się!
Gdy byłam dzieckiem  przepadałam za bajkami z nutką orientu. Do jednej z nich należała bajka o ukrytych skarbach w jaskini, zwanej Sezamem, który otwierał się tylko na magiczne hasło: Sezamie Otwórz Się! Sezam był własnością rozbójników, którzy okradając podróżnych i karawany, wzbogacili się bardzo na tym procederze. Nikt poza tymi zbójami nie znał zaklęcia, otwierającego wrota Sezamu, i pewnie tajemnica by się nie wydała, gdyby niejaki Alibaba, nie znalazł się w pobliżu, gdy właśnie nadjechała banda rozbójników z nowymi skarbami, a herszt rozbójników gromkim głosem wypowiedział zaklęcie i Sezam posłusznie  rozwarł swe podwoje.Rozbójnicy wwieźli towar, następnie odjechali, aby grabić dalej. Tymczasem oszołomiony Alibaba, ledwo wierząc własnym oczom, stanął przed skalną ścianą i wypowiedział usłyszane zaklęcie.. Na skale pojawiła się szczelina, która powiększała się i poszerzała, aż oczom zdumionego Alibaby ukazała się ogromna skalna komnata, w której mieniły się swym blaskiem skarby i klejnoty, których Alibaba nie był w stanie sobie wcześniej wyobrazić..

Tak mniej więcej snuła się bajkowa opowieść, i być może w tym miejscu Gościom mojego bloga przychodzi na myśl pytanie, jak ten bajkowy klimat ma się do ‚spraw kosmicznych’? Otóż ma się i to w sposób zaskakujący, bo za chwilę sami poczujemy się jak  współczesny Alibaba, który odkrywa tajemnice,  dla większości  ciągle  zaczarowane,  przy pomocy nowoczesnej techniki..

Polecam gorąco film, o najnowszych wydarzeniach związanych ze sprawami kosmicznymi, pt: NASA eksplozja Antares, ESA Rosetta sonda na komecie, katastrofa Virgin Galactic, ISS , z którego dowiemy się między innymi, że  tajemniczy Sezam, którego nazwa nabrała kosmicznego wymiaru i brzmienia, nie występuje jedynie w bajce o Alibabie i 40 rozbójnikach..
(O Misji Rosetta również w temacie: Mission Impossible.)
Zapraszam na film!