Miesięczne archiwum: Czerwiec 2014

Ruch wyzwolenia kobiet – prawdziwy cel emancypacji.

W poniższym wywiadzie, nieżyjący już były producent filmowy, dzieli się informacjami na temat prawdziwych przyczyn tak zwanej emancypacji kobiet, która dla wielu osób stała się synonimem ‚zrównania praw kobiet z prawami mężczyzn’,  w możliwości pracy i równych zarobków, oraz posiadaniu praw do głosowania, a więc idei w swym brzmieniu pozytywnej.
Pozwólmy jednak przemówić faktom, które w sposób diametralny zmienią taką opinię, ukazując ukryte dno, w tym współczesnym pudełku Pandory, z jakiego czerpią  geo-humano-inżynierowie świata, kreując przy tym system ekonomiczny, o jakim przeciętny zjadacz chleba nie ma pojęcia, jak również nie zdaje sobie sprawy, że jest od tego systemu  niewolniczo uzależniony.
Zapraszam:

 

Teorie spiskowe: prawda czy fałsz?

Rozmawiając na różne tematy, zauważyłam, że gdy rozmowa dociera  do tak zwanych teorii spiskowych, to większość rozmówców traktuje ten temat z przymróżeniem oka, twierdząc, że one istnieją tylko w wyobraźni ludzi szukających sensacji.
Czy tak jest w istocie? Na jakie pytania należy szukać odpowiedzi w związku z tematem teorii spiskowych?

Przykładowo:
Dlaczego sugestia, że istnieją teorie spiskowe może większości wydawać się niedorzeczna?
Czy to możliwe, aby istniała taka konspiracja? Dlaczego i po co ktoś miałby robić ‚takie’ rzeczy?
Jeśli to konspiracja, to skąd w ogóle wiadomo, że istnieje? Czy można to odkryć i w jaki sposób?
Czy jeśli takie historie spiskowe są prawdziwe, to czy nie powinno być o nich głośniej w mediach? Czy to możliwe, aby ‚wszyscy’ dziennikarze i politycy ukrywali prawdę?

Odpowiedzi na powyższe pytania prezentuje autor bloga Loża bez Tajemnic, w artykule, pt.: Jak rozmawiać z człowiekiem negującym istnienie spisków?

 

Naukowe aksjomaty.. wiary?

Tytuł brzmi zaskakująco, czyż nie?  Przyjrzyjmy się zatem, czego dotyczy temat.
Zapraszam do obejrzenia naprawdę kontrowersyjnego materiału, dotyczącego domniemanego lądowania na Księżycu.

Autorzy filmu, prezentując kontrowersje i zadając konkretne pytania zachęcają  oglądających, do własnych przemyśleń.
Dowiemy się między innymi; czy stwierdzenie : to wszystko było sfałszowane – mają solidne podstawy?
Czy opinia austronauty, który nie boi się powiedzieć prawdy i stwierdza: Nasa mogła to zainscenizować.. wynika z faktów?

W 5-cio częściowym filmie, pt.: Teoria spisku: czy wylądowaliśmy na Księżycu? zaprezentowano oficjalny materiał dowodowy, zdjęcia, analizy, wypowiedzi różnych osób, związanych z programem kosmicznym.

I wreszcie, po zapoznaniu się z zaprezentowanym materiałem, będziemy mogli ocenić siłę aksjomatów wiary Nasa, zaproponowanych do wierzenia, przez rzeczników tej instytucji, oto te najbardziej reprezentatywne:
Kto nie wierzy, że byliśmy na Księżycu jest bezwzględnym wariatem.’ , oraz aksjomat  nasa podsumowujący misje kosmiczną: ‚USA zdobyło  Księżyc w latach 1960-1970, koniec i kropka’.

No to zapraszam na film!..

Zakazany kreacjonizm..

Anglicy zapewne  nie chcą być gorsi od Francuzów, w propagowaniu kultu rozumu, i ubóstwianiu bogini tegoż, ale przy okazji powinni przypomnieć sobie, jak skończyli zwolennicy tego kultu.

Ale o co chodzi?

Wczoraj znalazłam info o tym, że rząd brytyjski zakazał nauczania kreacjonizmu w szkołach tutaj.
Przy tej okazji chciałam się wypowiedzieć w komentarzach i co się okazuje? – ano to, że jeśli się nie jest zarejestrowanym w globalnym matrixie zwanym FB, to nie można się wypowiadać, taka kara albo karma, jak kto woli. Jeśli nie jesteś w odpowidniej szufladzie i rejestrze, bo nie chcesz podawać wszystkich swoich danych, z wiekiem włącznie,  to nie masz akcesu i już.

Wracając do artykułu:

– cytuję za źródłem:
‚Kreacjoniści nie traktują Księgi Rodzaju jako metafory – biorą ją bardzo dosłownie.
Wierzą, że Bóg stworzył świat w siedem dni.’
A czy Wszechmocny Bóg, nie mógł sobie na to pozwolić, na co nie mogą sobie pozwalać zwolennicy bogini ewolucji? Ale dlaczego tak się złościć z tego powodu na Boga i tych, którzy Mu wierzą?
Cóż, niektórzy z Bogiem się nie zgadzają i nie zamierzają wierzyć dosłownie w nic, co On objawił, ale to przecież nic nowego pod słońcem.
Dla nich najlepiej gdyby wierzący w ogóle zniknęli z powierzchni ziemi, albo z miejsc publicznych,  taka akcja pozbywania się niewygodnych wierzących jest bardzo trendy.

To nie koniec zarzutów pod adresem zwolenników kreacjonizmu, gdyż dalej czytamy, że: ‚kreacjonizm jest niezgodny ze stanowiskiem środowisk naukowych, nie stosuje także naukowych metod, i jako taki nie powinien być prezentowany uczniom jako teoria naukowa.

Kreacjonizm jest niezgodny z teorią ewolucji,  ponieważ teoria ewolucji jest niezgodna z faktami, a kreacjoniści powinni mieć prawo do dyskusji i prezentowania materiału, którym dysponują, aby to móc udowadniać. Zapraszam na strony Towarzystwa Kreacjonistycznego.Tych narastających niezgodności od czasów Darwina mnoży się tyle, że sam Darwin byłby zawstydzony, ale  zwolennicy jego niepotwierdzonej  teorii nie mają ani wstydu, ani zamiaru, za bardzo im ta teoria przypadła do gustu, bo skoro Boga dla nich ‚nie ma’, to hulaj dusza, bo piekła też ‚nie ma’, więc mniejsza o fakty.

A jakiej naukowej metody używają ewolucjoniści, aby stwierdzać : świat powstał z wielkiego wybuchu tyle to, a tyle miliaaardów lat temu! To ma być stwierdzenie naukowe? Jak oni to badają? Doświadczalnie? Cofają się w czasie do wielkiego wybuchu? W zderzaczu hadronów? Drogie te ich gadżety do podróży w czasie.

A co na przykład  jest nienaukowego w odkrywaniu faktów potwierdzających, że Biblia mówi prawdę o stworzeniu, o historii i o innych dziedzinach życia?
Co na przykład jest nienaukowego w odkryciu szkieletów gigantów?
Dlaczego ma to być odkrycie nienaukowe, że oficjalny system edukacyjny nie przewiduje dla nich miejsca? Owszem, aby eksponować te gigantyczne szkielety, trzeba dużo miejsca, ale gdyby tak pousuwać trochę szympansów, którym nie pomoże żaden extreme makeover, aby upodobnić je do ‚ogniw pośrednich’ pomiędzy małpą a człowiekiem,( zamiast na przykład usuwać szkielety ludzkie, które stały sobie  porównawczo, obok szkieletu giganta.)

Biblia mówi, że takie istoty istniały i mówi, w jaki sposób powstawały. (1 ks. Mojż. 6;1-4)

Albo co jest nienaukowego w odkryciu, że dinozaury żyły wtedy, gdy żyli ludzie? Bo  nie jest to zgodne z teorią jakoby one żyły, ale miliony lat przed ludźmi?

Albo co jest nienaukowego w odkryciach potwierdzających potop biblijny? Co jest nienukowego w znalezieniu Arki Noego na górze Ararat (ang), albo  Arki Przymierza (pl), czy innych artefaktów biblijnych, że się zbywa te wydarzenia milczeniem, a odkrywcę tych dowodów biblijnych – Ron’a Wyatt’a dyskredytuje? Dlaczego nie uczyć o tym w szkołach i na uniwersytetach?

Kolejny cytat z/z źródła:
‚Dla tych, którzy od lat walczą o usunięcie religii ze szkół, to ogromny sukces.’

Ale co ma ‚religia’ do kreacjonizmu? – o tym czym jest religia tutaj.

A teraz clue: (..) to tylko połowiczny triumf, ponieważ wciąż jest wiele finansowanych przez rząd kreacjonistycznych żłobków czy prywatnych szkół.
A co to takiego: kreacjonistyczny żłobek? Na czym polega różnica pomiędzy złobkami kreacjonistycznymi, a ewolucjonistycznymi?… To ci dopiero ‚naukowy’ sukces. ;)