Perspektywa

Tym razem zapraszam zainteresowanych Gości do tematu, którym dzieliłam się niedawno na pewnym forum chrześcijańskim, gdzie rozgorzała tak zacięta i zażarta dyskusja w temacie o ‚płaskiej ziemi’, że o mało co, a temat, który stał się zarzewiem tak niebywałych kontrowersji zostałby zamknięty; w trosce o ‚naukowe morale chrześcijanina XXI wieku’.
Chcących prześledzić te niebywałe boje i zapędy krasomówcze adwersarzy kosmologii biblijnej zapraszam do gorącego działu: Gdybologia, w temacie Tabu? (Uprzedzam,  że nie wszyscy adwersarze potrafią tam utrzymać stosowny fason , więc  nie wszystkie wypowiedzi są  eleganckie, co jest zdumiewające, skoro to forum chrześcijańskie, ale administracja tego forum uważa inaczej).

Temat jest omówieniem zagadnienia perspektywy ( o perspektywie są też informacje  na  moim blogu, w temacie: Prawda czy fałsz?)

Na filmie poniżej,  jest  wyjaśnione krok po kroku, dlaczego zrozumienie zasad  perspektywy to podstawa w  zrozumieniu jak wygląda świat wokół nas. Dlatego ktoś, kto miał do czynienia z malarstwem, lepiej i szybciej pojmuje, o czym mówi nam perspektywa, a o czym nie wspomina ani definicja  perspektywy w wikipedii, ani nie przypominam sobie, abym słyszała o tym na lekcjach rysunku.

Na filmie, za przykład postrzegania w perspektywie obiektów, z zachowaniem ich proporcji posłużył Autorowi statek.
Mamy punkt na skrzyżowaniu linii prostopadłych, od którego zostaną wyprowadzone linie, które będą obrazować sposób, w jaki ‚działa’ perspektywa. Na przykład, aby powiększyć obiekt, linie wychodzące z punktu wyjściowego, pozwolą na zachowanie tych samych kątów, co pozwoli zachować właściwe i niezafałszowane proporcje – pokazane to zostało  obrazowo na filmie. Linie te muszą być proste.

Jeśli chcemy powiększyć obiekt, to linie, które wychodzą z tego  punktu wyjściowego, muszą być proste, aby zachowane  były niezmienne kąty, co jest zasadą w zachowaniu właściwych i niezafałszowanych proporcji obiektu przy jego powiększaniu (lub pomniejszaniu). Jeśli chcemy powiększyć obiekt dwa razy, to przesuwamy o ten dystans punkty styczne na liniach i na obiekcie i cały czas  te punkty na liniach, stykają się z tymi samymi punktami na obiekcie.
Ta zasada w rysowaniu jest widoczna w świecie, który nas otacza. Cały czas zachowujemy linie proste, aby zachować proporcje. Taka sama zasada jest stosowana w kamerze  przy zbliżeniach i oddaleniach obserwowanego obiektu, gdzie soczewka pokazuje nam obiekty z zachowaniem proporcji.

Zobaczmy teraz, o czym nas to informuje.

Uczono nas myśleć, że statki, które znikają z pola widzenia za horyzontem*, znikają bo ziemia jest kulą, ale to nieprawda.
Z chwilą, gdy obserwowany statek zniknąłby nam z pola widzenia, a my włączymy zoom i statek się pokaże, to jest to dowód na to, że statek ten nie zniknął wcześniej nam z pola widzenia, dlatego, że znika za ‚krzywizną ziemi,’ bo gdyby tak było, nie moglibyśmy go już  po włączeniu funkcji zoom zobaczyć.
Zwróćmy uwagę, że nieważne z jakiej odległości  robimy przybliżenia ( czy oddalenia) obiektu, on zawsze zachowuje swoje proporcje w perspektywie, co jest spowodowane tym,, że powierzchnia morza jest w 100% płaska.

Na filmie zielona linia, w 2 minucie 56 , obrazuje, ze kamerę trzeba by było ustawić na statywie, aby obserwować coraz bardziej oddalający statek (aż do czasu, gdyby nie zniknął za krzywizną), ale tak się nie dzieje, bo powierzchnia morza jest zupełnie płaska.
* mowa tu nie o znikaniu z pola widzenia, z powodu określonej widoczności oka, ale w miejscu, w którym ‚powinna’ według teorii kuli wystąpić już ‚krzywizna’, za którą  znikałyby statki i poza którą nie byłoby możliwości zobaczyć cokolwiek nawet przy użyciu teleskopu.
Tyle o perspektywie na filmie( dalej też jest ciekawie).

Film znaleziony ponownie.

8 przemyśleń nt. „Perspektywa

  1. W kwestii proporcji:
    Autor chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że przy oddaleniu np. statku wysokiego na 60 metrów o 33 km (tyle trzeba, aby całkowicie zniknął z oczu obserwatora stojącego na styku lądu z wodą), jego piony odchylą się od pionu obserwatora zaledwie o 0,3 stopnia. A przy takim kącie odchylenia pozorna wysokość statku zmniejszy się o 0,0014 %, co jest wielkością, której ludzkie oko po prostu NIE zarejestruje. Dlatego jak zrobi „zooma” w momencie, kiedy jakaś część statku już zniknie za horyzontem, to będzie mu się wydawało, że proporcje widocznych części nie są w żaden sposób zakłócone, podczas gdy w rzeczywistości będzie zupełnie inaczej.
    Przykro mi, ale w tej kwestii również ten film opiera się na błędnych przekonaniach, a nie rzetelnej analizie faktów.

    1. Znam już Twoje zamiłowanie do liczb, wzorów i obliczeń, ale w tym przypadku one NIE SĄ W OGÓLE KONIECZNE, aczkolwiek na kimś, kto tego nie wie, może takie wrażenie wywierać, bo tak byliśmy uczeni w szkołach, że matematyka i fizyka, wyraża się poprzez liczby. Jednak nie zawsze ‚obliczenia’ są konieczne, aby zrozumieć pryncypia określające świat fizyczny.
      W kwestii proporcji – ciagle nie rozumiesz, co zostało przedstawione na filmie, gdyż – chodzi o to, że widzenie w perspektywie pozwala na obserwację, które umożliwiają sprawdzenie kształtu powierzchni, po jakiej pływają statki, lub na jakiej stoją obiekty – na przykład piramidy, czy powierzchnia – tutaj morza, (jakakolwiek inna) jest płaska, czy innego kształtu. I właśnie te zasady geometrii przedstawione na filmie dowodzą, bez wzorów, liczb i działań, skoro nie są konieczne, że powierzchnia morza jest zupełnie i idealnie PŁASKA.

      Przestajemy widzieć w określonej odległości, bo nasz wzrok nie sięga dalej, ale to, czego nie widzi oko, zrobi zoom w aparacie, kamerze, lub luneta, – z zachowaniem doskonałych proporcji, pokazane to zostało na filmie.

      1. Sorry, ale tak samo jak autor, tak i ty ignorujesz tak zasady geometrii, jak i ograniczenia ludzkiego oka. To, co przedstawiłem, to proste obliczenia, które jasno pokazują, dlaczego na tym „zoomie” NIE da się zobaczyć zniekształceń.

        A to, że statek jednak znika za horyzontem przez „zapadnięcie się” za jego krawędzią, a nie na skutek „nie sięgania wzroku”, widziałem na WŁASNE oczy. Obserwowałem też proces odwrotny, czyli „wynurzanie” się statków zza horyzontu – najpierw było widać czubki masztów, potem całe maszty, a dopiero na końcu pojawił się kadłub. Jak nie wierzysz, to wybierz się nad morze i sama o tym przekonaj. Możesz nawet użyć „zooma” w aparacie, bo dzięki temu zobaczysz proces na powiększeniu. :)

        ————————————————–
        odpowiadam:
        Właśnie wkleiłam nowy temat, pt. Czeski film’, w którym jest również odpowiedź, na powyższe, niesłuszne sugestie, a dlaczego, zapoznaj się z tematem.

        1. Przeczytałem ten wpis, ale nie ma tam nic, co by można było uznać za „odpowiedź” na te moje rzekomo „niesłuszne” sugestie. Nic się nie zmieniło w faktach, które wskazałem.
          ———————————————————-
          Odpowiadam: Patrz na poprzednia odpowiedź.

    2. sam jesteś błędem, z takiej odległości nie możliwe, żeby było widać statek w całości, gdyby było maszt widać to ok ale nie od a do z

  2. p.s. Ponieważ film zniknął z sieci, spróbuję poszukać go jeszcze raz, albo jakiś inny, który zilustruje zagadnienie perspektywy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>