Tabu?- dyskusja zakazana..

- czyli, o co chodzi, gdy na forum o profilu chrześcijańskim zostaje zamknięty jeden z najpopularniejszych w dziale  Gdybologia tematów, w którym przedstawiane są zagadnienia dotyczące kształtu ziemi z punktu widzenia objawienia biblijnego oraz obserwacji możliwych do dokonywania samodzielnie przez każdego vs obowiązującej teorii ziemi-globu?

Czy jest to normalne, z punktu widzenia prowadzenia swobodnej dyskusji, aby moderatorzy przejmowali rolę cenzorów, gdy ich zdaniem temat jest ‚pustą i czczą gadaniną’, a -cytuję ‚podsumowującą’ wypowiedź moderatora dr.sky, w/w topiku : Ta dyskusja o argumentach na istnienie płaskiej ziemi jest podobna do przedstawiania argumentów na obecność mózgu w ich głowie. Zdjęcia mogą być sfałszowane przez spiskujących lekarzy, podręczniki do medycyny napisane są przez szarlatanów, a jedynym dowodem może się okazać otwarcie ich czaszek i osobiste sprawdzenie.(..)

Ten moderator najwyraźniej nie słyszał, że byli już tacy, którzy otwierali czaszki innym, aby sprawdzać, co się dzieje w ich mózgach, w ‚imię naukowego eksperymentu’ ; wiemy też,  że nie zawsze słowo naukowy , mówi nam w istocie o tym, co się na prawdziwej nauce opiera, jak na przykład  wątpliwej natury 74 tytuły naukowe żony geniusza Karpat, a której mimo to , błyskotliwa ‚kariera naukowa’ została doceniona nie tylko w rodzimym kraju Drakuli, ale i na Zachodzie, w postaci honorowych tytułów, które otrzymała od najbardziej renomowanych uniwersytetów i jednostek badawczych (..)

Skoro już wiadomo, kogo i za  jakie naukowe a czasami nawet i pokojowe osiągnięcia świat potrafi w pełni doceniać, dlaczego na w/w forum ,gdzie pozwala się na wypowiedzi osób o różnych poglądach, nawet anty-chrześcijańskich, ludzie, którzy stanowią grono moderatorskie, wykazują się troską, aby przypadkiem ktoś ‚źle’ nie pomyślał o chrześcijanach, gdy rozważają inne, niż aktualnie obowiązujące i dawane do wierzenia; przez tak zwany świat naukowy, vs teorie i modele, które PRZECZĄ temu, co zostało napisane w Biblii?

Co zatem jest prawdziwym celem ‚moderowania’ na forum, na którym przecież rozmowa o Biblii i tym, co tam  zostało ludzkości objawione – powinno być naturalne i priorytetowe?

Czy fakt, że sami moderatorzy ‚nie widzą’ związku pomiędzy tym, co mówi Biblia a niespójnością tego objawienia ze współczesną kosmologią, ma czynić temat nie(wy)godnym i niewystarczającym, aby o nim dyskutować, skoro są chętni do takiej dyskusji?

Powyższe pytania pozostają oczywiście retoryczne, gdyż zamknięto również topik, w którym Użytkownicy forum Protestanci, domagają się ponownego otworzenia topika Tabu? – w dziale Gdybologia.
A moich Gości zachęcam do refleksji i wyciągania własnych wniosków wobec powyższego.

26 przemyśleń nt. „Tabu?- dyskusja zakazana..

  1. Niestety, w tym przypadku moderator jasno dał wszystkim do zrozumienia, że to użytkownicy są dla niego, a nie on dla użytkowników.
    —————————————————————————————————————-
    Odpowiadam: Myślę, że w tym przypadku moderator wykonał ‚polecenie’.

    1. Widzisz spisek tam, gdzie go nie ma. Ten moderator to po prostu zapatrzony w siebie bubek, który uważa, że jest panem i władcą forum. Nic więcej.
      ——————————————————————————————————–
      Odpowiadam: Moderatorów jest kilku w każdym dziale, a decyzję o zamykaniu topika w takim układzie powinny zatem podejmować również pozostałe osoby, no chyba, że każdy sobie rzepkę skrobie, a resztę to ani ziębi, ani grzeje. Czy to też Twoim zdaniem, Rembov, jakaś ‚teoria spiskowa’? Zauważyłam, że gdy nie masz gdzie pisywać, to zaczyna Ci się nudzić i wtedy przychodzić popisać tutaj, ale ja nie mam czasu na klachy.

        1. Miej trochę szacunku dla osób, z którymi rozmawiasz. Odesłanie do „sprawdź sobie” to jest zwykłe chamstwo.
          —————————————————————————–
          Opdowiadam: Chciałam, abyś poczuł nieco samodzielności, Rembov, no ale skoro na to jeszcze za wcześnie..

          1. Obawiam się, że w ten sposób jedynie dalej pokazujesz, że nie szanujesz swoich czytelników.
            —————————————
            Odpowiadam: Szanuję Rembov, i pamiętam, że czekasz na moje odpowiedzi.

    2. @Myślę, że w tym przypadku moderator wykonał ‚polecenie’.

      A ja myślę, że potrzebny jest tobie koniecznie lekarz

      @Ten moderator najwyraźniej nie słyszał, że byli już tacy, którzy otwierali czaszki innym, aby sprawdzać, co się dzieje w ich mózgach, w ‚imię naukowego eksperymentu’

      Juneo chyba zapomniała, że nad ziemią lata stacja kosmiczna ISS, która w ramach eksperymentu pokazuje wszystkim jak wygląda z góry Ziemia. Kompletny brak logiki w jej myśleniu. Radzę wszystkim uważać na tą osobę oraz wszystkich wyznawców religii płaskiej ziemi w tym autorkę filmów Jezusnonstop
      ——————————————————————————————————
      Odpowiadam: dr.sky , przypominam, że tutaj ja jestem masterszefem, dlatego nie folguj sobie. Nie usunęłam tego impertynenckiego wpisu, aby Goście mojego bloga mogli ocenić poziom braku kindersztuby u kogoś, kto jest na forum chrześcijańskim moderatorem.

      1. Twoją typową reakcją na konkretne argumenty jest wyzywanie interlokutorów i patrzenie na nich z pogardą. I ty jesteś chrześcijanką? Czy płaskoziemną?
        —————————————————————————————————–
        Odpowiadam: dr.sky, odnoszę wrażenie, że sam nie wiesz czego chcesz, bo chyba cni Ci się za dalszą dyskusją w temacie Tabu? – po prostu otwórz topik, a tam już do woli będziesz mógł snuć teorie, z którymi się zgadzasz, lub nie, a i Rembov potrzebuje więcej miejsca do nie zgadzania się ze mną, niż ja mu tu mogę zapewnić.

        1. Chciałbym jeszcze dodać, że Towarzystwo Płaskiej Ziemi, które autorka JUNEO jest członkiem i wyznawcą religii Płaskiej Ziemi, nie mają nic wspólnego z chrześcijaństwem biblijnym. Wyznawcy tej religii szydzą z osób uczonych, a każdego kto nie daje sobie wmówić, że Ziemia jest płaska, uważają za bezbożnych.
          Proszę każdego, aby wziął duuuużą poprawkę na publikowane przez JUNEO treści i traktował je z przymrużeniem oka lub dla rozrywki na deszczowe dni.
          ———————————————————————————-
          Odpowiadam: Jeśli to już wszystko, co masz tu do powiedzenia dr.sky, to życzę miłego wieczoru.

          1. Wątek Tabu powinien co najwyżej wylądować w kuble na śmieci :D
            Chwaliłaś się już, że dostałaś bana na innym forum, a tutaj miałaś wolną rękę do prowadzenia luźnej dyskusji. Jednak zamiast odpowiadać na pytania i przedstawiać konkretne, poparte naukowo dowody, zaczęłaś trollować i otrzymałaś za to warna.
            Całą winę próbujesz przerzucić na jednego moderatora, chociaż nie wiesz, że WSZYSCY moderatorzy o zamknięciu wątku wiedzą! A decyzja o jego zamknięciu zapadła po dwóch tygodniach namysłu.
            Proponuje udać się zatem do specjalisty od urojeń.
            ———————————————————————–
            Opdowiadam: dr.sky, przyznaję, że tym mnie nieco zaskoczyłeś, ale to niech będzie Ci na plus. :)
            To znaczy, że dobrze się domyśliłam, że to jednak powinna być zespołowa decyzja, ale, skoro tak tutaj sobie miło rozmawiamy, czyżby to znaczyło, że jednak troszkę poczuwasz się do winy, czy tylko tak mi się zdaje? Jestem w stanie puścić w niepamięć,po chrześcijańsku ,te niesnaski pomiędzy nami, pod warunkiem, że omówisz z zespołem ponowne otworzenie topika i magda zostanie odblokowana (bo słyszałam, że jest czasowo wyłaczona) i będzie sobie mogła też dyskutować. To jak będzie?..

  2. Nie wydaje mi się, aby wątek był ponownie otwarty. Nic na to nie wskazuje. Magda otrzymała ostrzeżenie i najwcześniej pojawi się pod koniec czerwca. Nie poczuwam się także do winy, bo decyzja o zamknięciu wątku była przemyślana.
    Moja obecność tutaj jest tylko po to, aby wyjaśnić całą sytuację, a którą opisałaś bardzo jednostronnie. A z racji, że zostało ci to wyjaśnione powinnaś teraz zredagować to co napisałaś i uwzględnić argumenty zawarte w komentarzach.
    Przyjmujesz naukowe dowody na obecność mózgu w głowie człowieka, a nie przyjmujesz naukowych dowodów na istnienie ziemi kuli. Brak spójności w myśleniu.
    Albo przyjmujesz każde naukowe dowody, albo nie przyjmujesz żadnych, a nie sobie wybierasz takie, które akurat pasują ci do poglądów.
    ———————————————————————————————
    Odpowiadam: dobrze by było,aby jednak ludzie, którzy chcieli dyskutować w tym topiku, mogli kontynuować swoje dociekania, a jest jeszcze sporo do napisania w tym temacie, dlaczego sztucznie to przerywać? Do pewnego stopnia rozumiem ten irracjonalnym strach, jaki dopada kogoś, gdy po raz pierwszy zetknie się z ideą, która wydaje się być niemożliwa – a jednak z czasem, gdy zaczynamy badać to wszystko, co można, z punktu widzenia zarówno Biblii, jak i obserwacji, to wtedy powoli ten nowy obraz rzeczywistości się klaruje.
    Pisząc o mózgu miałam na myśli nieco inną paralelę, ale spoglądając na mózg, jako organ, widzimy, że kryje on w sobie niematerialny umysł, tak? To zmienia bardzo wiele, bo pokazuje, że człowiek jest stworzony z materii i czegoś niematerialnego, tak jak świat, który nas otacza, i te dwie sfery istnieją jedna ,obok drugiej, nierozerwalnie. To nas nakierowuje na myśl, że idea, objawiona w Biblii, a dotyczący budowy tego świata , nie jest czymś czego nie można zaakceptować, na zasadzie analogii: mamy mózg- materię i umysł, który jest niematerialny. To samo tyczy świata, rzeczy widzialnych, które powstały z niewidzialnych. Nie ma tu miejsca na dłuższe rozwijanie dyskusji, prawda? Przydałby się topik na forum.:)

    1. Nic także nie stoi na przeszkodzie, abyś w dalszym ciągu wypowiadała się na forum w innych tematach. Chyba że ciebie interesuje tylko płaskość ziemi i nie masz nic do powiedzenia na inne ważniejsze tematy.
      ——————————————————————————————–
      Opdowiadam: Mam, mam :) , tylko nie mogę gwarantować, że będzie niekontrowersyjnie..

    2. Problem w tym, że członkowie Towarzystwa Płaskiej Ziemi, nie potrafią naukowo udowodnić swoich hipotez, dlatego całą swoją argumentacje opierają WYŁĄCZNIE na wierze w płaskość ziemi. Nie potrafią jednak przyjąć do swojej świadomości, że ich obserwacje nie pokrywają się z obserwacjami tych, którzy wiedzą więcej od nich, czyli tych, którzy już to sprawdzili w „ramach naukowego eksperymentu”.
      Z mojej strony tyle na ten temat :)
      ————————————————————————————————–
      Odpowiadam: – za siebie, (a nie za członków Towarzystwa Płaskiej Ziemi), że bez uściślenia tego, co uważamy tu za naukowe , będziemy mieć mylne wrażenie, że ‚nauka udowadnia’, że ziemia ‚jest kulą-globem, wirującym wokół własnej osi i krążąca wokół Słońca.’ Obserwacje – oczywiście obok tego, co dla chrześcijan powinno być w materii wiary istotne – również potwierdzają, że ziemia NIE jest wirującym globem, a słońce i księżyc oraz gwiazdy NIE są oddalone od ziemi tak, jak nam to sugeruje współczesna kosmologia. To, co robi agencja kosmiczna nasa we współpracy z hollywood nie stanowi tutaj DOWODU na poparcie tego, co się ludziom pokazuje, jako ‚prawdziwe’ – za pomocą grafik komputerowych, animacji i filmów z gatunku sf.

      1. Chyba raczej ignorowanie obserwacji, a nie obserwacje. Bo chociażby w modelu płaskiej Ziemi, który forsujesz, Słońce powinno być widoczne przez 24 godziny na dobę, a tak nie jest. :)
        —————————————————————————–
        Odpowiadam: Tak nie jest, a dlaczego? – zapoznaj się tym modelem dokładniej. Słońce w tym modelu jest znacznie mniejsze, niż w modelu heliocentrycznym, i nie oświetla całości okręgu ziemi, który jest ogromny w stosunku do słońca.

        1. Jak popatrzysz nocą na jadące samochody to przekonasz się, że chociaż ich światła oświetlają tylko kilkadziesiąt metrów drogi przed nimi, to jednak są widoczne z odległości kilku kilometrów. Dlatego też i Słońce, które w modelu płaskiej Ziemi oświetla przestrzeń w promieniu kilku tysięcy kilometrów, musi być widoczne z dystansu kilkunastu tysięcy km.

          Poza tym: Zakładając, że Słońce krąży nad płaską Ziemią, to w miarę upływu czasu powinniśmy obserwować jak jego tarcza ma coraz mniejszą średnicę i obniżając swoją wysokość nad horyzontem przesuwa się po niebie w stronę północy. A tego, jak sama wiesz, również nikt nie widział na naszych szerokościach.
          ———————————————————————————————-
          Odpowiadam:Póki ma się ‚stary model układu słonecznego’ w głowie, to trudno sobie uzmysłowić, jak może wyglądać ruch, położenie i proporcje, w modelu ziemi-płaszczyzny. Nie zapominaj więc o proporcjach, małe słońce w proporcji do obszaru ogromnego okręgu ziemi – tutaj: części okręgu, który oświetla.
          Może widok zmierzchu, czy świtu bardziej przybliży Ci obrazowo, w jaki sposób słońce, które zachodzi, lub wschodzi oświetla powierzchnię ziemi-płaszczyzny: najjaśniej jest tuż przy słońcu, a niebo staje się harmonijnie coraz ciemniejsze, w miarę, gdy słońce się oddala, tak? Gdyby ziemia była kulą oświetlaną przez słońce z odległości milionów km, to ten obraz byłby inny: – oświetlenie byłoby widoczne NA CAŁYM widnokręgu jednakowe.
          W księdze Henocha jest napisane, że ‚słońce wraca droga północną‚ -i kiedyś starałam się zrozumieć, jakby to miało wyglądać na modelu płaskiej ziemi, – i właśnie przyszło mi na myśl, że możliwe, że chodzi o to właśnie, że słońce skręca po okręgu nad płaska ziemią, i dla obserwatora zwróconego w kierunku zachodu to byłoby ‚w kierunku północy’, ale jako, że nasze pole widzenia jest ograniczone a okrąg ziemski bardzo duży – dla obserwatora słońce cały czas idzie prosto.

  3. Przyjmując, że średnica płaskiej Ziemi to 27 tys km, w momencie przesilenia zimowego Słońce jest o północy odległe od Warszawy o 12,5 tys kilometrów. To zaś oznacza, że jeżeli przyjmiemy średnicę Słońca na 60 km, to średnica kątowa naszej gwiazdy widocznej w tej odległości powinna wynosić około 16 minut. A w południe średnica kątowa Słońca to 32 minuty. Czyli przy płaskiej Ziemi o północy tego dnia powinno być widoczne nad geograficzną północą Słońce o połowę mniejsze niż w południe.
    Proporcje, niestety, są nieubłagane.

    Zaś co do oświetlania horyzontu, to widok, który obserwujemy wieczorem czy rano, jest absolutnie prawidłowy dla kulistej Ziemi. Natomiast NIE pasuje do płaskiej, ponieważ wieczorem nie powinniśmy oglądać Słońca zapadającego się za horyzont i go podświetlającego, tylko wędrujące nad nim w stronę północy i zmniejszające swoją średnicę oraz wysokość nad horyzontem.
    ——————————————————————————-
    Odpowiadam: Ten blog nie jest miejscem, gdzie Goście wpadają, jak na kółko matematyczne,więc powstrzymaj się od tego rodzaju prezentacji.
    Eratostenes też sobie ‚obliczył’, według swoich założeń – ‚obwód ziemi, odległość słońca i księżyca od niej’, a mało kto zastanawia się nad tym, jak istotne w obliczeniach są założenia, gdyż złe założenia prowadza do nieprawidłowych wyników. Skoro Ty sam lubisz się zajmować obliczeniami – przeanalizuj obliczenia opublikowane w książce Earth is NOT a Globe. – ale skoro są metody nie wymagające łamania sobie głowy cyframi i kątami, i nie każdy to lubi, czy potrafi, to nie ma potrzeby ani konieczności tym się zajmować. Skupmy się zatem na tym, co można obserwować.
    Na przykład sposób odbijania się światła od powierzchni. Odbicie słońca i księżyca mówi nam, że są one umieszczone NAD powierzchnią ziemi albo morza, bo w wodzie odbicie jest tworzone tak, jak odbicie w lustrze, a sposób docierania tego odbicia do obserwatora informuje, że powierzchnia odbicia jest całkowicie płaska – jak powierzchnia lustra.

    Powracasz do omówionego już zagadnienia: słońce nie może być obserwowane jako skręcające na północ, z powodu odległości od obserwatora, który widzi słońce w linii prostej, idące do dołu – z powodu widzenia w perspektywie.

    1. Skoro obliczenia pokazują jak powinno wyglądać Słońce, to dlaczego mam ich nie publikować? Jeżeli są błędne, to pokaż gdzie jest w nich błąd, bo przecież [b]wziąłem do nich wielkości, które podają zwolennicy płaskiej Ziemi[/b] (vide filmy, do których sama mnie odsyłałaś).
      Dalej:
      To właśnie perspektywa sprawia, że powinniśmy widzieć o północy Słońce nad biegunem północnym o szerokości kątowej równej 16,5 minuty. Ta sama perspektywa sprawia, że przez cały dzień, niezależnie od pory, Słońce powinno mieć inną szerokość kątową. Oczywiście największą w południe z racji na najmniejszą odległość do niego, poprzez pośrednie w godzinach porannych i popołudniowych, do najmniejszej o północy. Właśnie perspektywa zaprzecza tezie, że podczas zachodu Słońca obserwujemy oddalanie się od nas naszej gwiazdy.
      Konstrukcja płaskiej Ziemi, nad którą porusza się nasza gwiazda bez znikania za krawędzią, niestety, ale wyklucza istnienie zarówno wschodu, jak i zachodu Słońca (jak nie wierzysz, to ustaw czubek ołówek dwa centymetry nad płytą CD i poparz sobie czy istnieje jakikolwiek punkt na jej powierzchni, z którego nie będzie go widać). Sama się przekonasz, że aby Słońce „znikło” z pola widzenia dowolnego punktu na powierzchni płyty, musi jednak zejść POD krawędź.
      Następna sprawa:
      Obserwacje właśnie WYKLUCZAJĄ płaską Ziemię, którą opisują zwolennicy tej teorii, bo, jak wyżej napisałem, w tym modelu Słońce powinno być widoczne przez całą dobę.
      Odbicie w wodzie jest całkowicie prawidłowe, ale Słońce NIE jest położone „nad” na przykład jeziorem, ponieważ zgodnie z prawem odbicia kąt, pod którym światło się odbija jest równy kątowi padania. Jeżeli więc obserwujemy odbicie słońca w tafli wody, to jest ono ZAWSZE położone po przeciwnej stronie niż obserwator. Co do „płaskiej powierzchni”, to zrób jednak sobie to doświadczenie z łyżeczką. Nie musisz nawet łapać odbicia słońca – wystarczy żarówka. Jeżeli zdołasz zobaczyć w wypukłej powierzchni łyżki, której promień krzywizny wynosi kilka centymetrów, odbicie lampki czy żyrandola, to będzie znaczyło, że tym bardziej można je uzyskać w wypukłym lustrze wody, którego promień krzywizny wynosi kilka tysięcy kilometrów.
      —————————————
      Odpowiadam: https://www.youtube.com/watch?v=xmd8_DKj3Us

      1. Śmiesznie wyglądają twoje pretensje w tym wpisie w momencie, kiedy sama nie akceptujesz komentarzy zawierających polemikę z tym, co zamieszczasz na blogu. Ot, przyganiał kocioł garnkowi, a sam smoli. :D
        ———————–
        Odpowiadam: O jakie ‚pretensje’ Ci chodzi ,Rembov?,( mój blog to nie gg)

        1. Nie udawaj greka, że nie wiesz o co miałaś pretensje w tym wpisie, pod którym toczymy tą dyskusję, a także że NIE opublikowałaś mojego komentarza z 1 maja, w którym zamieściłem opis kilku obserwacji, które ZAPRZECZAJĄ płaskości Ziemi.
          —————————————————–
          Odpowiadam: Znakomitą ilustracją tego, że obserwacje potwierdzają ,że ziemia NIE jest globem, ale płaszczyzną; jest materiał zaprezentowany tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=xmd8_DKj3Us – i potraktuj to jako moją sumaryczną odpowiedź na kwestie poruszone przez Ciebie i Zbyszka w Waszych komentarzach z 15 i 16 kwietnia 2015 - tych, które miałam opublikować , gdy znajdę czas na przetłumaczenie w/w materiału, ale jest na tyle czytelny i zobrazowany, że myślę nie ma takiej potrzeby: https://www.youtube.com/watch?v=xmd8_DKj3Us

  4. „Ten blog nie jest miejscem, gdzie Goście wpadają, jak na kółko matematyczne,więc powstrzymaj się od tego rodzaju prezentacji.”
    noooo…. bo moze sie okazac,ze taki gosc ma racje a proste wzory moga KATEGORYCZNIE zaprzeczyc istnieniu plaskiej ziemi….
    i tak oto dyskusja upada…
    i nie ma sie co dziwic…. w koncu z faktami sie nie dyskutuje :P
    ———————————————————————
    Odpowiadam: Natomiast ja KATEGORYCZNIE NIE DOWIERZAM tym gościom, którzy pod pozorem NAUKI, serwują ludkom, tego rodzaju widoki:http://static.prsa.pl/images/0db9541a-63f2-4203-ae03-5e70d57b68a4.jpg. A gdybyś miał wątpliwości, cóż to za ‚naukowy’ materiał, to poczytasz o tym więcej tutaj: http://www.polskieradio.pl/23/266/Artykul/1421302,Sonda-NASA-przyslala-kolorowe-zdjecia-Plutona-Jest-czerwonawy.
    Widzisz, to są ci sami goście, co z matematyką mają na co dzień do czynienia i to już wyższego (od)lotu, bo żeby przekazywać ludziom, że to są ‚fotki z kosmosu’, to najpierw muszą studiować na wyższych uczelniach, zużyć tonę kredy na wyprowadzanie wzorów na tablicach, aby w końcu osiągnąć wynik, z kilkoma albo więcej liczbami po przecinku, żeby następnie obkleić folią jakiś kosmiczny wehikuł, który dzięki takim obliczeniom może udawać, że wyrusza ‚w kosmos’. Im więcej tych cyferek i wzorów, i obliczeń, tym jest bardziej ‚naukowo’ i bardziej ‚prawdopodobnie’. Ja tego nie kupuję, Ty rób, jak uważasz. Poważnie.

  5. Wobec tego dziwię się, że nie kupujesz również prostych obliczeń opartych na zwykłych funkcjach trygonometrycznych. Jak skomplikowane, to „be”, ale jak proste, to „be” tym bardziej jeżeli tylko zaprzeczają tezie, że Ziemia jest płaska.
    ———————————————————————–
    Odpowiadam: Przy użyciu prostych obliczeń można obliczyć pole powierzchni koła, tak? Ale musimy mieć wszystkie do tego potrzebne dane. Obliczenia- do linii występowania ścian lodowych, okalających morza i lądy, zostały wykonane przez ekspedycje mające miejsce jeszcze przed ustanowienie Antarctic Treaty. Natomiast nie mamy danych do obliczeń całości obszaru, który jest zwany ziemią, gdyż nie są znane ( a jeśli tak,to obecnie zostały utajnione i nikt nie ma prawa wstępu do tego rejonu, bo po to właśnie został ustanowiony Antarctic Treaty.) Przypominam, że jedynym człowiekiem, któremu pokazano w sposób nadprzyrodzony krańce nieba i ziemi,był Henoch, (zainteresowanych szczegółami polecam Księgę Henocha).
    Między innymi w/z nie przychylam się do obliczeń Eratostenesa.
    Zapraszam też do najnowszego tematu o tym, co ‚naukowo’ robią fizycy w Cern, i która bogini im w tym pomaga, jak również do zastanowienia się, dlaczego nie wystarczy studiować na uniwersytetach, gdy chodzi o nauki ‚wyższe’, jakkolwiek, jak się okazuje, bynajmniej nie pochodzą one z wysokości..

    1. Dziwności prawisz. Toć przecież twój ulubiony autor, na którego się powołujesz w kwestii płaskości Ziemi, podał średnicę ziemskiego dysku (około 27 tys km). Tak samo w filmach, na które się powoływałaś jako doskonałe materiały z dowodami na płaskość Ziemi, podano tak jej rozmiary, jak i odległość Słońca od powierzchni i jego wymiary (odpowiednio 5 tys km odległości i 60 km średnicy).

      A teraz mówisz, że nie ma informacji, które by można wykorzystać do obliczeń?

      Zdecyduj się na coś.
      ——————————
      Odpowiadam:Rembov, naczytałeś się Pratchett’a, a przecież nie o taki ‚model’ chodzi. Ludzie mogą obliczać po pierwsze to, co fizycznie da się policzyć, a po drugie i też ważne, jak pierwsze, a o czym powiedziałam wcześniej – muszą mieć potrzebne dane. Ta średnica została obliczona na podstawie ówcześnie dostępnych danych – czyli do ścian lodowych , w miejscu styku morza z lądem.
      Polecam lekturę Księgi Henocha -dodatkowo do Biblii, bo tam między innymi czytamy w rozdziale zatytułowanym:
      Wielkość Boga
      93.
      (..)kto może wstąpić i zstąpić na wszystkie krańce [niebios] i pojąć je lub
      stworzyć coś do nich podobnego?
      13 Czy jest jakiś człowiek, który może poznać, jaka jest szerokość i długość ziemi? Któremu wszystkie miary
      zostały pokazane?
      14 Lub czy jest jakiś człowiek, który może poznać długość nieba oraz jaka jest jego wysokość i na czym jest
      ono ustawione i jak wielka jest liczba gwiazd i gdzie wszystkie światła odpoczywają?

      W/z ,skoro nie ma powyższych wszystkich danych, to przykro mi, ale nawet Ty sobie nie poobliczasz, Rembov.

  6. I znowu coś kręcisz. Przecież na mapach płaskiej Ziemi, które można zobaczyć w filmikach przez ciebie polecanych, jest widoczny DYSK (czyli koło). Jest również podana średnica tegoż dysku i NIE MA tam informacji, że to odległość od „ściany lodu” po jednej stronie do „ściany lodu” po drugiej. Podano również, co powtarzam, odległość od Słońca i jego średnicę.

    Czy te dane, które mogłem w nich poznać, są błędne? A jeżeli one są błędne, to dlaczego mam uznać, że inne informacje, które tam podano, są prawidłowe?

    A księga Henocha, którą mi polecasz, to apokryf.
    ————————————————————–
    Odpowiadam: Rembov, nie wystawiaj mojej cierpliwości na próbę. Widz, który zapoznał się z większością materiałów, który prezentuję, wie, na co ma zwrócić uwagę.
    Nie przypominam sobie filmu, który poleciłam, a na którym był zaprezentowany model dysku, w stylu pratchetowskim, jako biblijny..
    Pomiary w książce Earth is NOT a globe zostały uzyskane przez żeglarzy, którzy mieli je możliwość poczynić, w czasach, gdy to było jeszcze możliwe. Obecnie nie ma takiej możliwości, bo szlaki morskie zostały wytyczone’, a na Antarktydę nie da się po prostu popłynąć z jakiego punktu ‚się chce’, opływać, oraz wylądować tam ‚prywatnie’, w innym, niż wyznaczonym miejscu.

    Księga Henocha zawiera różne dodatkowe informacje, które rozszerzają wiedzę o sprawach, o których Biblia mówi skrótowo, albo nie wspomina, ale skoro te, które są wspomniane i tu i tu nie są sprzeczne z sobą, to nie widzę powodu, aby nie brać ich pod uwagę.
    Oczywiście zachęcam Cię do czytania Biblii przede wszystkim.

    1. Toć filmy Jezusnonstop, które polecałaś gorąco na forum PROTESTANCI, zawierają mapy płaskiej Ziemi w postaci KOŁA. W tych samych filmach podano średnicę tegoż koła (27 tys km), jak i odległość Słońca od niego (5 tys km) oraz średnicę naszej gwiazdy (60 km).

      Powtarzam pytania i proszę o odpowiedź:

      Czy te informacje są błędne? Jeżeli są błędne, to jaką mam gwarancję, że pozostałe materiały tam zaprezentowane są zgodne z prawdą?

      Natomiast co do księgi Henocha, to nie widzę powodu, aby brać ją pod uwagę. Są dostępne o wiele lepsze materiały, które nie bazują na wyobraźni autora.
      ————————————————-
      Odpowiadam: Te informacje oparte są o model, który prezentuje mapa Gleason’s new standard map of the World: http://maps.bpl.org/id/15442

      Masz na myśli materiały serwowane przez agencję nasa?..

    2. jeżeli chodzi o Księgę Henocha…
      Księga ta nie została wpisana do Kanonu Swiętych ksiąg przez Kościół Katolicki, który jak wiemy nie jest Bożą instytucją
      Wcześniej była w kanonie Hebrajskich pism, i znana była treść tej księgi nawet apostołom.
      Dowodem na to jet list św Judy 1,6 oraz 1,14-16
      ———————-
      Odpowiadam: Witaj :)
      Warto przeczytać Księgę Henocha, jest wstrząsowa, dla heliocentrycznego modelu świata szczególnie..

  7. A pytanie brzmi:

    Czy dane na temat rozmiarów i kształtu płaskiej Ziemi,a także odległości Słońca od niej i jego wymiarów, które są podane w polecanych przez ciebie filmach Jezusnonstop, są błędne?
    ———————————————-
    Odpowiadam: Dyskusja na ten temat toczyła się na forum Protestanci w temacie gdybologia, patrz na mój post napisany 20 kwietnia 2015 o godz. 11.33; bardzo Cię proszę nie traktuj mojego bloga, jako pretekstu do odwracania uwagi od tego, co jest istotne w temacie modelu ziemi-płaszczyzny, który jest nie tylko objawiony w Biblii, ale możliwy do weryfikacji gołym okiem vs model ziemi-glob, który jest fixowany jako ‚prawdziwy’, za pomocą współczesnej technologii filmowej i komputerowej - a nie poprzez prezentację autentycznych zdjęć z kosmosu.
    W tym samym temacie było omawiane zagadnienie ‚wyliczeń matematycznych’,i odsyłam Cię tu do odpowiedzi Anmarivero,napisaną 26 kwietnia 2015 o godz. 11:27 gdyż sama się do niej przychylam.
    Natomiast Gości mojego bloga zapraszam do obejrzenia filmu, co do którego masz obiekcje, aby sami wyrobili sobie zdanie na ten temat:http://www.dailymotion.com/video/x25y00k_plaska-ziemia-czesc-6-dluga-wersja-uzupelniona-a-wiec-dlaczego-uwazam-ze-ziemia-jest-plaska-jaka-jes_tech

    1. No niestety, ale tam nie ma odpowiedzi na moje pytanie. Wychodzi na to, że skoro tak bardzo unikasz napisania „tak” lub „nie” (zależnie od tego, czy uważasz dane podane przez Jezusnonstop za błędne lub prawidłowe), to jest ono dla ciebie wybitnie niewygodne. Co w sumie to jednak nie dziwi, bo napisanie, że są błędne, automatycznie podważa wiarygodność każdego innego „dowodu” zaprezentowanego w tych filmikach, a potwierdzenie poprawności automatycznie nakazuje uznać prawidłowość wskazanym przeze mnie prostych obliczeń i wniosków z nich wynikających.
      Natomiast moje posty od niczego nie odwracają uwagi, a jedynie wskazują na BŁĘDY w prezentowanych przez ciebie argumentach. Nie moja to wina, że fakty przeczą głoszonej przez ciebie tezie o płaskości Ziemi.
      ——————————————–
      Odpowiadam: Rembov, zacznij analizować to, o czym rozmowa. A skoro już ten temat był omawiany, z wszelkimi obliczeniami – na forum, dlaczego ponownie chcesz wracać do punktu wyjścia, a przy tym sugerując, że nie otrzymałeś odpowiedzi? Po prostu prześledź jeszcze raz to, co sam na gdybologii napisałeś, oraz odpowiedzi na to.
      Film o latarniach i odbiciach słońca i ksieżyca w tafli mórz: https://www.youtube.com/watch?v=xmd8_DKj3Usdoskonale pokazuje (również obliczeniowo) – że idlaczego ziemia NIE jest globem, ale płaszczyzną.
      Polecam zastanowienie się nad obliczeniami, które zostały zobrazowane na tym gif’ie: http://s1320.photobucket.com/user/marishkaeu/media/zeteticAstronomy_zpsnbbzzwmj.gif.html , a także w temacie na gdybologii od str. 90.

      Rembov, będę wdzięczna, jeśli nie będziesz z uporem powracał do tematów wcześniej omówionych. Skoro nie satysfakcjonują Cię odpowiedzi, których udzielam na blogu, za pomocą przykładów, jak również te, które zostały Ci udzielone na forum Protestanci na gdybologii, to dlatego, że nie są to odpowiedzi, które Ty chciałeś usłyszeć, ale to nie czyni ich błędnymi.

Odpowiedz na „dr.skyAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>