Film RISEN 2016 – ZMARTWYCHWSTAŁY

Hollywoodzka impreza z Oskarami za nami, ale nie o zwycięskich produkcjach będzie mowa, lecz o filmie, który z pewnością, warto będzie obejrzeć i to już za kilka dni, bo w kinach polska premiera została zapowiedziana na 4 marca.
Poniżej recenzja ( cytuję za źródłem):

Hollywood nakręcił poważny film biblijny, który nie jest antychrześcijański, co w ostatnich czasach jest nie lada wyczynem. Amerykański badacz starożytności, biblista, pastor i ufolog L.A. Marzulli znając towarzystwo artystów USA nie ma wątpliwości, że panuje w nim atmosfera zastraszenia. Naciska się by wszyscy zostali wyznawcami anioła opozycjonisty, stąd coraz więcej produkcji bardziej truje niż pomaga. Coś się jednak wydarzyło, ktoś przełamał tą duchową zmowę. Na ekrany wchodzi właśnie mocny chrześcijański film, zatytułowany Risen” – „Zmartwychwstały”.

Film przedstawia historię widzianą z perspektywy rzymskiego oficera, który zetkną się z cudem zmartwychwstania. Poncjusz Piłat wysyła setnika, by ten rozpoczął śledztwo w sprawie zniknięcia ciała żydowskiego Mesjasza. Ma to powstrzymać powstanie, do którego w 40 dni po zmartwychwstaniu Chrystusa, dochodzi pośród ludu Jeruzalem. Film ma charakter kryminalistycznego dochodzenia, prowadzonego przez rzymskiego sceptyka.(..)
Najbardziej szanowany chrześcijańskich krytyk Ted Baehr uznał film za niezwykle dramatyczną opowieść, którą powinni zobaczyć wszyscy wyznawcy Chrystusa. Inni pastorzy wypowiadają się w podobnym tonie. Po hollywoodzkim bełkocie Darrena Aronofskyego  pt.: „Noah”, jak go okrzyknęli niektórzy znamienitsi chrześcijanie, z roku 2014, mamy wreszcie coś co można uznać za produkcję wysokich lotów, przynajmniej wiele na to wskazuje.(..)

Oto jeden z trailerów:

Chętnie już bym  zobaczyła ten film!, (ale w sieci niestety nie jest jeszcze dostępny, no chyba, że na portalach , na których trzeba zostawić nr telefonu).

 

5 przemyśleń nt. „Film RISEN 2016 – ZMARTWYCHWSTAŁY

    1. Pytanie zadane w trochę obcesowym stylu, Rembov.
      W kinie jest dla mnie przede wszystkim za głośno.

      1. „Za głośno”? Chyba nie byłaś nigdy na żadnym koncercie pod sceną. :-D

        Zawsze możesz poczekać na emisję w telewizji.

        1. Nigdy nie miewałam potrzeby katowania swoich uszu.

          Tak się u mnie świadomie składa, że nie mam telewizora.

          1. To tym bardziej powinnaś się przespacerować do kina. Zupełnie inaczej ogląda się film na małym ekranie, a inaczej w sali kinowej.

            —————–
            Odpowiadam:
            Rozumiem, że Ty się do kina na film RISEN wybierzesz, zatem miłego odbioru, daj znać po filmie, jakie wrażenia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>